Piąta edycja festiwalu "re:wizje" 3 grudnia w Warszawie

Wtorek, 22 listopada 2011 (18:15)

Pod hasłem "Po co nam sztuka?" 3 grudnia rozpocznie się w Warszawie piąta edycja festiwalu "re:wizje". Jednodniowa impreza w całości zorganizowana będzie wokół pytania o miejsce i funkcję sztuki współczesnej w przestrzeni publicznej.

Tegoroczna edycja festiwalu odbywać się będzie pod hasłem "Po co nam sztuka?". Pytanie to ma skłonić widzów do refleksji nad rolą sztuki w przestrzeni publicznej, wyobrażenie sobie życia bez sztuki oraz zastanowienie się nad tym, jak sztuka radzi sobie w dobie kryzysu finansowego. Ze względu na cięcia budżetowe najbliższa, jubileuszowa edycja imprezy trwać będzie zaledwie jeden dzień (dotychczas festiwal trwał trzy dni) i poświęcona będzie dyskusji nad kondycją sztuki współczesnej, jej znaczeniem i funkcją.

W tym roku zmuszeni byliśmy ograniczyć liczbę występów. Dlatego postawiliśmy zdecydowanie na jakość kosztem ilości - powiedziała na konferencji prasowej dyrektor festiwalu Agnieszka Wlazeł. Jak zaznaczyła, kilkanaście projektów multidyscyplinarnych zaprezentuje się w ciągu jednego dnia. Publiczność będzie mogła zobaczyć zarówno projekty skończone, jak i przyjrzeć się ich powstawaniu, podglądać twórców od kuchni - zapowiedział tancerz i członek rady programowej festiwalu, Michał Piróg. Festiwal będzie okazją do uczestniczenia w otwartych próbach i rozmów z artystami. Podczas festiwalu zaprezentują się artyści z projektami tanecznymi, teatralnymi i muzycznymi.

Na scenach "re:wizji" wystąpią artyści, którzy nie mają na co dzień okazji prezentowania swojej twórczość szerokiej publiczności, również ze względów finansowych. Sztuka jest ważna i powinna być ważna w przestrzeni publicznej. Nie powinno być tak, że artysta nie może pracować nad swoim dziełem, ponieważ musi wykonywać w tym czasie jakąś pracę, żeby wiązać koniec z końcem. Powinien móc utrzymać się ze sztuki - powiedział muzyk, Szymon Tarkowski. Chcemy dać szansę zaprezentowania się takim twórcom. Tegoroczna impreza odbywa się trochę z kryzysem i problemem finansowania artystów w tle. Sztuki jest mnóstwo i wiele z niej po prostu się marnuje, dlatego że nie ma dla niej dofinansowania.

W tym roku cała impreza odbędzie się w Pałacu Kultury i Nauki.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kultura

RMF24-PAP