Muzeum Czartoryskich w Krakowie udostępniło obraz Rembrandta

Sobota, 23 lipca 2016 (08:35)

Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie udostępniło zwiedzającym obraz Rembrandta "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem". To zapowiedź przyszłorocznej wystawy, na której prezentowane będą wybrane największe dzieła ze zbiorów Fundacji Czartoryskich.

Nazwisko Rembrandta kojarzą nawet ci, którzy sztuką się nie interesują. Do dnia dzisiejszego zachowało się siedem samodzielnych pejzaży olejnych Rembrandta na całym świecie i tak się szczęśliwie składa, że jeden z tych obrazów jest u nas - powiedziała jedna z kuratorek wystawy Dorota Dec.

"Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" to jedno z najcenniejszych dzieł sztuki europejskiej w polskich zbiorach. Malowidło powstało w 1638 r. Rembrandt sięgnął do przypowieści opisanej w Ewangelii św. Łukasza. Tematyka obrazu nawiązuje do miłosierdzia Bożego. Artysta nie przedstawił bezpośrednio biblijnej przypowieści, ale jest ona ściśle związana z namalowanym pejzażem. To, co dzieje się w przedstawionym świecie natury, podkreśla to, co się rozgrywa w świecie ludzkim, i w związku z tym powstaje opowieść aktualna dla człowieka XVII w., dla człowieka współczesnego - opisuje kurator.

"Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" został zakupiony w Paryżu przez francuskiego malarza Jana Piotra Norblina w 1774 r. i przywieziony przez niego do Polski, gdzie artysta przybył na zaproszenie rodziny Czartoryskich. Ok. 1813 r. pejzaż trafił do zbiorów Czartoryskich i został umieszczony w Domu Gotyckim w Puławach. Po upadku powstania listopadowego został wywieziony do Paryża, a od 1876 r. był prezentowany w Muzeum Czartoryskich w Krakowie, w którym obecnie, od sześciu lat, trwa remont.

Syn młynarza mistrzem ludzkiej psychiki

Rembrandt Harmensz van Rijn (1606-1669) był Holendrem, jednym z najwybitniejszych artystów w dziejach sztuki. Nazywano go mistrzem cienia i półcienia oraz mistrzem ludzkiej psychiki. Namalował ok. 630 obrazów. Był synem młynarza z Lejdy. Na tamtejszym uniwersytecie rozpoczął studia, które szybko porzucił dla malarstwa. W wieku 26 lat zamieszkał w Amsterdamie, gdzie spędził całe życie. Rzadko podróżował, nigdy nie był we Włoszech. Wnikliwy psycholog, niestrudzony badacz samego siebie, pozostawił ok. 80 autoportretów. Już w latach 30. XVII w. przybierał na nich pozy postaci ze sławnych portretów Tycjana i Rafaela. I tak jak Tycjan podpisywał się na obrazach samym tylko imieniem.

Artysta i kobiety

W 1632 r. Rembrandt maluje "Lekcję anatomii doktora Tulpa". Od tego momentu rośnie sława autora i sypią się zamówienia. Artysta poślubia zamożną patrycjuszkę Saskię van Uylenburgh, która przyniesie mu bogactwo, powodzenie i sukces. Jest też jego ulubioną modelką. Rembrandt kupuje wielki dom, gromadzi ogromną kolekcję sztuki, ma wpływowych klientów, m.in. króla Anglii. Prowadzi warsztat w wielkim stylu, zatrudniając ok. 150 uczniów i współpracowników. Tworzą oni kopie dzieł Rembrandta, które ten podpisuje swoim imieniem.

Rembrandt ma 36 lat, gdy maluje słynny "Wymarsz strzelców", znany jako "Straż nocna". W tym samym roku rodzi się jego syn Tytus - ukochany model artysty - i umiera wyczerpana chorobami Saskia. Romans z Geertje Dircx, 40-letnią niańką Tytusa, źle się kończy. Gdy Rembrandt zatrudnia młodszą o 20 lat od siebie pokojówkę Hendrickje Stoffels, Geertje oskarża go o złamanie ustnej umowy małżeńskiej i malarz musi łożyć na jej utrzymanie. Z Hendrickje też się nie żeni, bo musiałby zwrócić majątek Saski jej rodzinie.

W 1656 r. artysta musi ogłosić niewypłacalność. Oddaje w zastaw i sprzedaje kolekcję obrazów. Umierają Hendrickje i Tytus. Artysta przenosi się do skromnego domu i całkowicie oddaje sztuce. Najczęściej maluje autoportrety i obrazy o tematyce religijnej, zajmuje go też grafika. Niektórzy uważają go za najwybitniejszego grafika w dziejach tej dyscypliny sztuki - stworzył ok. 280 akwafort.

Zdaniem krytyków, cała sztuka Rembrandta była rodzajem wnikliwego autoportretu, nawet w pejzażach czy pracach o tematyce biblijnej zawsze mówił o sobie. Choć nie malował do kościołów, bardzo dowolnie interpretował Biblię i uwspółcześniał ją, to był największym malarzem religijnym swego czasu.

(ug)

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Światowe Dni Młodzieży w Krakowie

RMF FM/PAP