Janusz Majewski: Robię film historyczny o czasach, które sam pamiętam

Sobota, 12 stycznia (06:25)

Janusz Majewski – twórca takich obrazów jak "Zaklęte rewiry" czy "C.K. Dezerterzy" opowiedział dziennikarzom o pracy nad swoim nowym filmem. "Czarny mercedes" będzie ekranizacją powieści jego autorstwa. "To dla mnie dziwne, że robię film historyczny o czasach, które sam pamiętam” – stwierdził żartobliwie reżyser.


Majewski podkreślił, że doskonale pamięta realia wojny i okupacji. Byłem chłopcem, ale kiedy wojna się skończyła, miałem już czternaście lat - powiedział. Jak tłumaczył, do napisania najpierw powieści, a następnie realizacji filmu "Czarny mercedes" skłoniło go przekonanie, że w dotychczas nakręconych polskich filmach o drugiej wojnie światowej przeważa rys martyrologiczny, dominującymi wątkami były zaś: opór wobec Niemców, "działalność podziemia, cierpienie ludności, terror nazistów".

Pomyślałem, że było to podejście jednostronne. Przecież przez pięć lat wojny - zapamiętałem to z własnego doświadczenia - nie było możliwe wyłącznie żyć w strachu i cierpieć głodu. Żeby przeżyć, trzeba było się starać, by to życie było bardzo normalne - tłumaczył. Jeśli ludzie w tym czasie kochali się, nienawidzili, zazdrościli sobie, to musiały zdarzać się również morderstwa kryminalne, morderstwa z namiętności, niebędące wynikiem wojny - dodał reżyser. 

Majewski zaznaczył, że pracując nad filmami, stara się otaczać wybitnymi aktorami, których darzy sympatią, ale też młodymi talentami, które mogą stać się jego odkryciem. Spośród aktorów najmłodszego pokolenia w obsadzie "Czarnego mercedesa" znalazła się m.in. Maria Dębska. Na ekranie pojawi się również 28-letni Aleksandar Milicevic.

Życzę im, żeby stało się z nimi tak, jak kiedyś stało się z Markiem Kondratem i Ewa Dałkowską. Takie miałem szczęście, że ich spotkałem, a oni spotkali mnie, i tak się zaczęła ich filmowa kariera - stwierdził Majewski. Podziękował też scenografowi Andrzejowi Halińskiemu i autorowi zdjęć Arkowi Tomiakowi. Choć sam byłem scenografem i studiowałem kiedyś na wydziale operatorskim, mistrzostwa tych panów nie osiągnąłbym nigdy - zapewnił.

"Czarny mercedes" w gwiazdorskiej obsadzie


Czerwiec 1942 roku. W Warszawie dochodzi do tajemniczego morderstwa żony szanowanego adwokata - Karola Holzera (Artur Żmijewski). Sprawę zabójstwa próbuje rozwikłać nadkomisarz Rafał Król (Andrzej Zieliński), funkcjonariusz współpracującej z Niemcami granatowej policji, a jednocześnie zaprzysiężony żołnierz polskiego podziemia. Tak w zarysie przedstawia się fabuła najnowszego filmu Janusza Majewskiego.

Na ekranie pojawią się m.in.: Bogusław Linda, Marcel Sabat, Sonia Bohosiewicz, Danuta Stenka, Natalia Rybicka, Izabela Dąbrowska, Andrzej Seweryn, Marian Opania, Wiktor Zborowski, Andrzej Mastalerz, Andrzej Baranowski, Przemysław Bluszcz i Antoni Królikowski. Za montaż odpowiada Milena Fiedler.

Producentem "Czarnego Mercedesa" jest Włodzimierz Niderhaus i Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w Warszawie.


Opracowanie:
Maciej Nycz

Artykuł pochodzi z kategorii: Kultura

RMF/PAP