George Martin nie żyje. Nazywano go piątym Beatlesem

Środa, 9 marca 2016 (07:31)
Aktualizacja: Środa, 9 marca 2016 (08:11)

Nie żyje sir George Martin. Legendarny producent płytowy, zwany też piątym Beatlesem, zmarł w wieku 90 lat.

Informację o jego śmierci przekazał na Twitterze Ringo Starr.  

"Boże bądź miłościw George'owi Martinowi, pokoju i miłości dla Judy (jego żony) i jego rodziny (...) George, będzie nam cię brakowało" - napisał Starr - "Dziękuję za całą miłość i dobroć, George. Pokój i miłość".

Urodzony w Londynie w 1926 roku Martin był producentem muzycznym, kompozytorem, dyrygentem, muzykiem i aranżerem. W sumie przez 50 lat kariery wyprodukował ponad 700 płyt. Współpracował z brytyjskimi grupami Gerry and the Pacemakers oraz Ultravox, a także z Shirley Bassey i Cillą Black. Wyprodukował i zaaranżował większość nagrań zespołu The Beatles.

Pracę jako producent Martin rozpoczął w latach 50. XX wieku w wytwórni Parlophone, oddziale EMI zajmującym się muzyką poważną. W 1955 roku został jej dyrektorem.

Pracę z The Beatles zaczął w roku 1962, po przesłuchaniu taśm odrzuconych przez Decca Records. Do dziś decyzja firmy jest nazywana największą pomyłką w historii fonografii.

W wielu utworach Beatlesów Martin grał na różnych instrumentach, w tym na fortepianie i trąbce; dyrygował orkiestrą. Jest autorem ścieżki muzycznej do filmu "Yellow Submarine".

W 1999 roku został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame. W 1988 roku za zasługi dla przemysłu muzycznego został komandorem Orderu Imperium Brytyjskiego (CBE), a w 1996 roku otrzymał tytuł szlachecki. 


(j.)

Artykuł pochodzi z kategorii: Kultura