Damulka grzechu warta w kinie

Piątek, 5 września 2014 (10:55)
Aktualizacja: Piątek, 5 września 2014 (11:24)

Po blisko dekadzie Robert Rodriguez wraca do Miasta Grzechu. Film "Sin City: Damulka warta grzechu" w wersji 3D debiutuje dziś w polskich kinach. Na afiszu są też nominowany do Oscara "Omar" i niemiecki film familijny "Misja: Sputnik". Na DVD ukazał się za to film "Kamienie na szaniec".

Od krągłości Evy Green po striptiz Jessicy Alby

Wszystko to razem składa się na grzeszny film. Reżyserzy, Frank Miller i najlepszy przyjaciel Quentina Tarantino - wizjonerski twórca Robert Rodriguez, spotkali się ponownie, by przenieść na duży ekran kolejny komiks z serii "Sin City" - "Sin City: Damulka warta grzechu", tym razem w pełnym 3D.

Robert chciał tym razem pójść dalej - mówi Crys Forsyth-Smith odpowiedzialny za efekty specjalne. A 3D sprawia, że widzowie jeszcze skuteczniej zanurzają się w świat Sin City - dodaje. Technologia, nowe sztuczki Roberta. Na pewno czeka was miłe zaskoczenie - mówi Eva Green, tytułowa "Damulka warta grzechu". A tak o jakości 3D w filmie dopowiada Josh Brolin: "Oczy Evy zbiły mnie z tropu, już podczas naszego pierwszego spotkania. Patrzy na ciebie i zastanawiasz się, co się tak właściwie dzieje. A potem widzisz ją na ekranie. Wrażenie potęgują ujęcia Roberta, efekty 3D. Widzisz czerń i biel, mocny kontrast. Włosy Evy są tak bardzo ciemne, jednolicie czarne, a jej oczy niesamowicie uwydatnione. Coś pięknego!" - zachwyca się hollywoodzki aktor.

Dwight (Josh Brolin) jest detektywem-fotografem, który specjalizuje się w zdjęciach kompromitujących zdeprawowanych bogaczy. Jego życie staje na głowie, kiedy na nowo wkracza w nie Ava (Eva Green) - dawna miłość, kobieta warta każdego grzechu. Ruszając na pomoc kochance, Dwight szybko odkryje, że znalazł się w środku intrygi, która może przerosnąć nawet największego twardziela. W tej sytuacji przyjdzie mu połączyć siły z nieobliczalnym zabijaką - Marvem (Mickey Rourke). Razem wywołają awanturę, która zrobi wrażenie nawet na zdemoralizowanych mieszkańcach Miasta Grzechu.

Zobacz zwiastun filmu

Nominowany do Oscara "Omar"
Dziś w polskich kinach pojawi się palestyński "Omar" w reżyserii Hany Abu-Assada. Film był nominowany do Oscara oraz zdobył Nagrodę Specjalną Jury w sekcji Un Certain Regard na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes. "Omar" to nieprawdopodobna love story w cieniu izraelskiego muru bezpieczeństwa. Jest to również głęboko osobisty film o miłości, przyjaźni i zdradzie.

Bohaterem filmu jest tytułowy Omar, który jest piekarzem w okupowanej Palestynie. Chłopak zakochuje się w Nadji, w siostrze Tarika, który jest jego przyjacielem, a jednocześnie przywódcą palestyńskiej partyzantki. Omar zostaje schwytany przez izraelskie służby wywiadowcze. Torturowany, w obawie o bezpieczeństwo Nadji, zostaje zmuszony do zdrady przyjaciela i zgadza się współpracować z izraelskim wywiadem. Stojąc po różnych stronach muru, Omar i Tarik - brat bojownik jego ukochanej, walczą o inną wolność. Omar przekonuje się, że to czy ktoś jest wrogiem, zależy od okoliczności. Tortury i upokorzenia podważają wiarę w honor i sens poświęceń za wszelką cenę. "Film opowiada o sile zaufania. O tym, jak ważne ono jest w relacjach i jak ulotne. Jest podstawą miłości, przyjaźni i lojalności. Jest fatamorganą i powoduje, że ludzkie emocje osiągają skrajności" - Hany Abu-Assad.

Zobacz zwiastun filmu

Nigdy nie jesteś za mały, żeby zrobić coś wielkiego, czyli "Misja: Sputnik"

To niemiecki film familijny, w którym trójka dzieciaków buduje teleporter i przenosi mieszkańców ich miasteczka do Niemiec Zachodnich. "Misja: Sputnik" to przygoda dla całej rodziny i świetna okazja, aby opowiedzieć dzieciom o wydarzeniach sprzed 25 lat, które zapoczątkowały zmiany polityczne w całej Europie. Film otrzymał Nagrodę Niemieckich Krytyków Filmowych dla Najlepszego Filmu Dziecięcego ubiegłego roku.

Bohaterami "Misji; Sputnik" są: Friederike, Fabian i Jonathan, trójka dziesięcioletnich przyjaciół z małej wioski, Malkowo, we Wschodnich Niemczech. Jest jesień 1989 roku i nikt jeszcze nie podejrzewa, że nadchodzi prawdziwy historyczny przełom. Na pozór wszystko toczy się jeszcze swoim własnym, socjalistycznym rytmem.
 
Rodzice Friederike prowadzą małą restaurację. Wujek dziewczynki, Mike, na co dzień zajmuje się podsycaniem w dzieciach fascynacji, jaką żywią one do sowieckiego bohatera - Juriego Gagarina. Wspólnie z Mikiem dzieci konstruują nawet satelitę domowej roboty! Podwieszają ją do balona napełnionego rozgrzanym powietrzem, wsadzają do środka Friederike i wysyłają ją na misję do nieba! Naturalnie, balon z dziewczynką spada na ziemię sprawniej, niż unosi się w powietrzu. Oczywiście uderza prosto w radiowóz sfrustrowanego policjanta Maudera. Szala goryczy się przelewa, choć Mauder jeszcze nie wie, że to dopiero początek wielkiej przygody. Kiedy ukochany wujek Mike zostaje wydalony ze Wschodnich Niemiec, dzieci rozpoczynają pracę nad swoim opus magnum - machiną teleportacyjną, dzięki której zamierzają sprowadzić go z powrotem do domu. Eksperyment zalicza jednak spektakularną porażkę... zamiast przenieść dzieci na drugą stronę muru - przenosi tam całą wioskę. Losy wszystkich zaczynają zależeć od trójki dziesięciolatków, którzy mają wszelkie powody, by myśleć, że są ostatnimi ludźmi na ziemi.

Zobacz zwiastun filmu

Artykuł pochodzi z kategorii: Kultura

Katarzyna Sobiechowska-Szuchta