Cielecka striptizerką, Preis królową sceny disco. "Córki dancingu" niedługo w kinach!

Wtorek, 15 września 2015 (16:54)

Gdyńska publiczność jako pierwsza ogląda na 40. festiwalu filmowym "Córki dancingu". Oryginalny debiut w reżyserii Agnieszki Smoczyńskiej to nietypowy musical, jak mówią twórcy "bajka dla dorosłych". Nie brakuje krwiożerczych syren i przebojów disco. "Mamy kinową premierę w grudniu, w okolicach premiery "Gwiezdnych wojen", pobijemy ich frekwencyjnie" - żartowała dziś na spotkaniu Kinga Preis, która jest w tym filmie Królową Disco.

Idąc do projektu, którym opiekują się debiutanci, myślę, że mojej perspektywy i doświadczenia mogę im coś dać. Ale też mam szansę odebrać od nich kompletnie inną energię, świeżość, ich i tylko ich nowatorskie spojrzenie na świat - mówiła w dziś w Gdyni Kinga Preis. W rolach głównych w "Córkach dancingu" występują dwie bardzo zdolne aktorki młodego pokolenia: Michalina Olszańska i Marta Mazurek. Wspierają je gwiazdy polskiego kina w nowych, zaskakujących wcieleniach - Kinga Preis jako królowa sceny disco, Magdalena Cielecka w roli striptizerki o pseudonimie Boskie Futro, rozgrzewającej do czerwoności bywalców PRL-owskich dancingów i Jakub Gierszał jako wirtuoz basowego brzmienia. W tle pulsuje rytmiczna muzyka zespołu Ballady i Romanse oraz najpopularniejsze szlagiery lat 70. i 80. - od "Byłaś serca biciem" Andrzeja Zauchy i "Bananowego songu" grupy Vox po "I Feel Love" Donny Summer.

Dwie nastolatki - Złota i Srebrna - lądują w środku tętniącego muzyką, mieniącego się światłami neonów i cekinów świata warszawskich dancingów lat 80. Nie są to jednak zwyczajne dziewczyny, tylko syreny, które próbują poznać i zrozumieć, czym jest bycie kobietą w otaczającej je rzeczywistości. Dołączają do muzyków zespołu Figi i Daktyle, z dnia na dzień stając się sensacją nocnego życia stolicy. Pochłonięte przez miłość i rodzące się namiętności, na chwilę zapominają o swojej prawdziwej naturze. Ale wystarczy jedno złamane serce, by sytuacja wymknęła się spod kontroli. Syrena, która zakocha się w człowieku, a on ożeni się z inną staje się morską pianą - przestrzega Złota Srebrną. Nietypowy musical 25 grudnia trafi do kin.

(mal)

Artykuł pochodzi z kategorii: Kultura

Katarzyna Sobiechowska-Szuchta