Zerwane dachy, lokalne podtopienia. Strażacy interweniowali w związku burzami i silnym wiatrem

Niedziela, 2 maja (21:21)
Aktualizacja: Niedziela, 2 maja (22:24)

Blisko 700 razy interweniowali strażacy w związku z przechodzącymi nad Polską burzami i silnym wiatrem. Odnotowano kilkadziesiąt zgłoszeń dotyczących uszkodzeń budynków mieszkalnych i gospodarczych. Na skutek gwałtownej burzy w miejscowości Tereszpol-Zygmunty (Lubelskie) uszkodzonych zostało 10 budynków. Mieszkańcy zostali ewakuowani. Wiele pracy strażacy mieli także na Opolszczyźnie – wzywani byli głównie do połamanych konarów i gałęzi. W większości regionów obowiązują alerty związane z silnym wiatrem, którego porywy mogą wynieść do 90 km/h.

Na godz. 19:00, w związku z przechodzącym frontem atmosferycznym odnotowano na terenie kraju 688 interwencji, w tym około 350 związanych z silnym wiatrem oraz 300 w związku z przyborami wód - poinformował mł. bryg. Karol Kierzkowski z PSP.

Najwięcej interwencji odnotowano w woj. dolnośląskim - 104, wielkopolskim - 104, podkarpackim - 67 oraz lubelskim - 67. Brak informacji o osobach rannych - zaznaczył Kierzkowski.

Odnotowano 26 zgłoszeń dotyczących uszkodzeń budynków mieszkalnych i gospodarczych, najwięcej - 10 - w woj. lubelskim.

Trąba powietrzna w Lubelskiem

Największe szkody w Lubelskiem wichura wyrządziła w miejscowości Tereszpol Zygmunty, w powiecie biłgorajskim, gdzie uszkodzone lub zerwane zostały dachy na trzech budynkach mieszkalnych i siedmiu budynkach gospodarczych, wiatr zniszczył także ogrodzenia posesji, zaparkowane samochody oraz połamał drzewa.

Dwa budynki mieszkalne mają naruszone pokrycia dachowe a jeden najprawdopodobniej będzie kwalifikowany do rozbiórki. Rodziny ze zniszczonych domów zostały ewakuowane, a teren zabezpieczony - poinformowała rzeczniczka wojewody lubelskiego Agnieszka Strzępka w komunikacie prasowym. W gminie Tereszpol trwa usuwanie skutków przejścia nawałnicy oraz szacowanie strat.

W Lubelskiem wichura uszkodziła też kilka dachów na budynkach w miejscowości Wólka Wieprzycka w powiecie zamojskim. Ponad połowa interwencji strażaków dotyczyła wiatrołomów - połamanych gałęzi i konarów drzew - które usuwano z dróg i ciągów komunikacyjnych.

Na Mazowszu lokalne podtopienia dróg

Na Mazowszu do godziny 20.00 mazowieccy strażacy interweniowali 60 razy w związku z silnym wiatrem oraz opadami deszczu. Działania polegały na usuwaniu połamanych gałęzi oraz przewróconych drzew. Lokalnie wystąpiły podtopienia dróg i budynków - poinformował Kierzkowski.

W woj. warmińsko-mazurskim strażacy interweniowali ponad 50 razy w związku z połamanymi gałęziami drzew, czy konarami, które blokowały drogi, pompowali także wodę z kilku zalanych piwnic i garaży. Ratownicy MOPR kilkanaście razy pomagali żeglarzom, których zawodził sprzęt i umiejętności.

Stany ostrzegawcze na rzekach w Opolskiem i Śląskiem

Ponad 20 interwencji związanych z silnym wiatrem mieli już dziś strażacy na Opolszczyźnie. Były to głównie wezwania do połamanych konarów i gałęzi. Kilkanaście podobnych interwencji było także w Śląskiem.

Po intensywnych opadach deszczu w województwie śląskim stan ostrzegawczy został przekroczony na Małej Wisełce. Z kolei na Opolszczyźnie takie przekroczenia są dwa na Opawie.

W Śląskiem nadal obowiązują aż cztery alerty pogodowe, dotyczące deszczu, silnego wiatru, burz oraz rosnącego poziomu wody w rzekach.

Pogotowie przeciwpowodziowe na Dolnym Śląsku

Pogotowie przeciwpowodziowe ogłosił dla powiatu kłodzkiego tamtejszy starosta. Stany alarmowe przekroczone są na rzekach Ścinawka i Bystrzyca Dusznicka.

Pogotowie przeciwpowodziowe w granicach miasta wprowadził również prezydent Jeleniej Góry Jerzy Łuźniak. Tu powodem jest wzrost stanów wód na Bobrze i Kamiennej.

Łącznie w regionie stany alarmowe zostały przekroczone na 10 wodowskazach, a ostrzegawcze na 15.

Dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratowniczej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu przekazał, że strażacy w związku z opadami deszczu interweniowali do tej pory 102 razy. 

Dla większości województwa dolnośląskiego IMGW wydało ostrzeżenie hydrologiczne trzeciego stopnia. 

Kujawsko-pomorskie: 114 interwencji strażaków po opadach deszczu i silnym wietrze

Strażacy 114 razy interweniowali w niedzielę w województwie kujawsko-pomorskim w związku z dużymi opadami deszczu i silnymi wiatrami. Głównie wypompowywali wodę i usuwali połamane konary - poinformował dyżurny Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu.

Większość interwencji dotyczyła wypompowywania wody z zalanych piwnic, podwórek, ulic i placów, ale też usuwania połamanych konarów, powalonych i pochylonych drzew. Zdarzały się też wezwania z powodu uszkodzenia przez wiatr dachów domów i budynków gospodarczych, które strażacy zabezpieczali plandekami.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Strażacy byli wzywani praktycznie przez cały dzień, we wszystkich powiatach regionu. Najwięcej pracy mieli strażacy z komend w Inowrocławiu, Włocławku, Toruniu, Grudziądzu i Bydgoszczy - zaznaczył dyżurny KW PSP.

W powiecie kieleckim brakło zasilania w respiratorach, z których korzystają osoby przebywające w domach

Ponad 50 razy interweniowali świętokrzyscy strażacy, usuwając skutki wichury, która po południu przeszła nad regionem. Większość interwencji dotyczyła usuwania konarów drzew i gałęzi, które utrudniały przejazd kierowcom.

41 interwencji dotyczyło usuwania przewróconych drzew i konarów, które utrudniały ruch drogowy. Pojedyncze interwencje dotyczyły naderwanej blachy na dachu budynku, uszkodzonego masztu telefonicznego na budynku jednorodzinnym czy przewróconego rusztowania na terenie budowy. W czterech przypadkach chodziło o uszkodzenie linii energetycznej i telekomunikacyjnej - powiedział dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa PSP w Kielcach Mariusz Błoński

W Wojciechowie w powiecie starachowickim, Miłkowie w powiecie ostrowieckim, Kielcach i Niestachowie w powiecie kieleckim chwilowo nie było zasilania w respiratorach, z których korzystają osoby przebywające w domach. Na miejsce udały się jednostki z agregatami prądotwórczymi.

Silny wiatr w całym kraju

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w niedzielę po południu alerty o silnym wietrze dla większości kraju. Synoptycy ostrzegają też przed intensywnymi opadami deszczu, burzami i śniegiem.

Na Pomorzu średnia prędkość wiatru może wynosić od 45 do 60 km/h, a w porywach nawet do 90 km/h. 

W woj. kujawsko-pomorskim będzie to średnio 35 km/h, ale okresami prędkość wiatru może sięgać nawet 80 km/h. Podobnie może być w woj. wielkopolskim, łódzkim, opolskim, świętokrzyskim, małopolskim, śląskim, dolnośląskim, podkarpackim, mazowieckim, podlaskim i lubelskim. 

Ostrzeżenie IMGW pierwszego stopnia oznacza, że obecne warunki pogodowe są sprzyjające wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia.


 

Artykuł pochodzi z kategorii: Gorąca linia RMF FM

Sara Bounaoui

RMF FM/PAP