116 punktów karnych dostał motocyklista zatrzymany przez policjantów z Suchej Beskidzkiej. Był jednym z czterech amatorów szybkiej jazdy, których w sobotę - po kilkunastominutowym pościgu - zatrzymali funkcjonariusze. Informację o zdarzeniu dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.

Motocykliści jechali z Jordanowa do Wadowic. W Juszczynie policjanci z drogówki zmierzyli prędkość, z jaką jechali. Okazało się, że piraci mieli na licznikach 126 km/h. Funkcjonariusze natychmiast dali im sygnał do zatrzymania. Gdy motocykliści pojechali dalej, rozpoczął się spektakularny pościg.

Podczas ucieczki mężczyźni wielokrotnie wyprzedzali na linii ciągłej i trzy razy przejechali na czerwonym świetle. Wykroczeń dopuścili się sporo, m.in. było to wyprzedzanie na skrzyżowaniu, na przejściach dla pieszych. Spowodowali też zagrożenie w ruchu, ponieważ piesi (…) musieli uciekać, żeby nie zostali potrąceni - mówi policjant z komisariatu w Suchej Beskidzkiej. W Suchej Beskidzkiej funkcjonariusze ustawili blokadę, dzięki której udało się zatrzymać dwóch motocyklistów. Podczas zatrzymania użyto w stosunku do nich siły fizycznej, bo jeszcze chcieli się oddalić - dodaje funkcjonariusz.

Trzeci motocyklista ucieł bocznymi drogami. Krótko później sam zgłosił się na policję. Okazało się, że nie miał uprawnień do prowadzenia motocykla, a dodatkowo stracił także prawo jazdy na samochód.

Czwarty pirat, który podczas pościgu zatrzymał się w Makowie Podhalańskim, również sam - po 40 minutach - zgłosił się na komendę.

Mężczyźni mieszkają w powiecie wadowickim i są w wieku 21 - 28 lat. Jeden z nich dostał 116 punktów karnych, drugi - 106, trzeci - 18, a czwarty - 114.