Niecodzienny spacer zafundował sobie australijski akrobata. Kane Petersen przeszedł po 21-metrowej linie zawieszonej na wysokości 300 metrów nad ziemią między wierzchołkami wieży Eureka w Melbourne. Akrobata pomagał sobie jedynie szeroką tyczką. Bezpieczeństwo w razie upadku gwarantowały natomiast liny zabezpieczające. Petersen relacjonował potem, że w trakcie spaceru po linie  złapał go silny skurcz nogi, ale postanowił się nim nie przejmować i nie przerwał próby.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

STORYFUL/x-news