Prezydent na nagraniu o szefie MON: Musi sobie parę rzeczy przemyśleć

Czwartek, 16 listopada 2017 (23:18)

​Pan minister musi sobie parę rzeczy przemyśleć; jak będzie wobec uczciwych oficerów stosował takie ubeckie metody, jak Platforma stosowała wobec niego, to będzie kiepsko - powiedział prezydent Andrzej Duda pytany przez jednego z uczestników obchodów Święta Niepodległości, czy "dogada się" z ministrem obrony Antonim Macierewiczem.

Nagranie, na którym widać jak prezydent rozmawia z mieszkańcami Warszawy, przechodząc z pl. Piłsudskiego do Pałacu Prezydenckiego podczas obchodów Święta Niepodległości, zostało upublicznione w czwartek wieczorem m.in. na Twitterze.

Panie prezydencie, co z panem Antonim, dogadacie się jakoś panowie? - brzmi pytanie zadane Andrzejowi Dudzie.

Pan minister musi sobie parę rzeczy przemyśleć - odpowiedział prezydent. Po chwili dodał: Jak będzie wobec uczciwych oficerów stosował takie ubeckie metody, jak Platforma stosowała wobec niego, to będzie kiepsko.

O sporze pomiędzy prezydentem a szefem MON piszą niektóre media od jakiegoś czasu.

Różnice poglądów między BBN a MON na przyszły system kierowania i dowodzenia wojskiem dotyczą m.in. prerogatyw prezydenta i samych struktur. Nowy system ma przywrócić odrębne dowództwa rodzajów sił zbrojnych. Koncepcja MON nie przewiduje jednak postulowanego przez BBN połączonego dowództwa mającego koordynować współdziałanie sił lądowych, powietrznych, morskich i specjalnych oraz obrony terytorialnej. 

Resort obrony proponuje zarazem powołanie Inspektoratu Szkolenia i Dowodzenia, którego szef byłby mianowany przez ministra obrony, podczas gdy dowódców RSZ mianowałby prezydent.

Brak uzgodnień dotyczących nowego system kierowania i dowodzenia i trwające prace nad nim były powodem - jak podawało BBN - odłożenia przez prezydenta nominacji generalskich. 

(ph)

Artykuł pochodzi z kategorii: Filmy