16-letni uczeń szkoły średniej w Santa Clarita, w południowej Kalifornii, który w czwartek otworzył ogień do swoich kolegów, zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych ran - poinformował szeryf hrabstwa Los Angeles Alex Villaneuva. Sprawca nie wyjaśnił powodów swojego postępowania.

REKLAMA

Nathaniel Berhow w czwarte, w swoje 16. urodziny, wkroczył do szkoły i otworzył ogień do kolegów. Postrzelił pięciu nastolatków, po czym strzelił sobie w głowę. Berhow trafił do szpitala w stanie krytycznym. W piątek ogłoszono, że nastolatek zmarł.

Nieznane są motywy, którymi kierował się nastolatek. Policjanci w jego mieszkaniu znaleźli sześć sztuk broni - wszystkie należały do ojca 16-latka. Nie znaleziono jednak dokumentów, na które zarejestrowana była broń, której nastolatek użył podczas zamachu.

Wiemy, że atak został dokonany z premedytacją, ale na tym etapie nie znamy szczegółów, ani przyczyn - powiedział Villanueva na konferencji prasowej jeszcze przed śmiercią Berhowa. Z tego co wiemy wybierał przypadkowe ofiary. Nie zdołaliśmy ustalić żadnych powiązań między podejrzanym i jego ofiarami poza tym, że uczęszczali do tej samej szkoły - dodał.

Ofiary śmiertelne Berhowa to 16-letnia dziewczyna i 14-letni chłopiec. W dwóch miejscowych szpitalach przebywają jeszcze dwie dziewczyny w wieku 14 i 15 lat oraz drugi 14-latek.

"Jedno z tych zwykłych dzieci"

Berhow mieszkał z matką. Ojciec nastolatka zmarł dwa lata temu. Mężczyzna w 2015 roku był zatrzymany za przemoc wobec matki, jednak nie wniesiono oskarżeń.

16-latek określany jest jako "jedno z tych zwykłych dzieci". Nie znęcano się nad nim, miał też dziewczynę.

Według sąsiadów sprawcy, był on zamknięty w sobie, ale miał kolegów i przyjaciół, którzy go odwiedzali. Interesował się bronią palną, ale nie był jej fanatykiem.

Nie był typem skorym do wszczęcia rozmowy. Był spokojny, pełen rezerwy do innych, ale bycie introwertykiem nie jest czymś rzadko spotykanym - powiedział jeden z sąsiadów Berhowa, 33-letni Jared Axen.

Według wstępnych informacji, śledczy dotarli do wpisu na Instagramie, który Berhow miał napisać przed atakiem. Wiadomość brzmiała: "Bawcie się dobrze jutro w szkole".

Do szkoły Saugus High School, położonej ok. 50 km na północny wschód od Los Angeles, uczęszcza ok. 2,3 tys. uczniów. Na terenie obiektu znajduje się kilkanaście budynków. Media informują, że do zdarzenia doszło kilka minut przed rozpoczęciem lekcji.