Armia izraelska poinformowała, że w nocy z soboty na niedzielę ze Strefy Gazy wystrzelonych zostało pięć rakiet, które spadły na terytorium Izraela. Ostrzał nie wyrządził żadnych szkód, nie było ofiar.

REKLAMA

Jak pisze AFP w odpowiedzi na ten atak izraelskie czołgi zaczęły ostrzeliwać pozycje Hamasu w Strefie Gazy.

Wymiana ognia miała miejsce kilka godzin po zakończeniu protestów przy granicy z Izraelem, w którym wzięły udział dziesiątki tysięcy mieszkańców Strefy Gazy. W wyniku starć z izraelskimi żołnierzami zginęło trzech Palestyńczyków, a rany odniosły setki osób.

Protest odbywał się w dniu pierwszej rocznicy rozpoczęcia cotygodniowych protestów przy granicy, których uczestnicy domagają się przełamania blokady izraelsko-egipskiej w Strefie Gazy. AFP relacjonuje, że manifestujący w ulewnym deszczu trzymali palestyńskie flagi.

W cotygodniowych marszach i protestach ich uczestnicy domagają się uznania przez Izrael prawa powrotu uchodźców do domów po drugiej stronie granicy, które musieli opuścić. Drugim hasłem protestujących jest zakończenie izraelskiej blokady Strefy Gazy, zapoczątkowanej po przejęciu przez islamistyczny Hamas władzy w Strefie Gazy w 2007 roku.

Według danych oenzetowskiego Biura ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) od początku cotygodniowych demonstracji 271 Palestyńczyków zginęło od kul izraelskich żołnierzy. 195 ofiar to uczestnicy cotygodniowych marszów i demonstracji wzdłuż granicy Izraela, a 76 osób zginęło w innych incydentach związanych z palestyńskimi protestami.

Po izraelskiej stronie śmierć poniosło dwóch żołnierzy.