W rosyjskiej Dumie wprowadzono zakaz fotografowania posiedzeń - poinformował dziennik "Wiedomosti". Według gazety część deputowanych źle wypadła na zdjęciach, co przewodniczący izby Wiaczesław Wołodin uznał za szydzenie z nich.

REKLAMA

  • W Dumie Państwowej Rosji wprowadzono zakaz fotografowania posiedzeń plenarnych.
  • Przewodniczący zarzucił fotoreporterom "pokazywanie wszystkiego w złym świetle" i szydzenie z parlamentarzystów.
  • Do kiedy będzie obowiązywał zakaz?
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

"Wiedomosti" powołały się na czterech rozmówców w Dumie. Decyzja miała zapaść po tym, gdy Wołodin skrytykował fotografów i zaapelował do nich, by nie szydzili z deputowanych. Stało się tak, gdy w pierwszym dniu posiedzeń plenarnych w nowym roku, 13 stycznia, niektórzy parlamentarzyści nie wypadli korzystnie na zdjęciach i zareagowali na to niezadowoleniem.

Wołodin zarzucił fotoreporterom, że mają tendencję do "pokazywania wszystkiego w złym świetle". "Wiedomosti" informują, że zastrzeżenia wobec fotografów pojawiały się w Dumie już w zeszłym roku, również z powodu niekorzystnych zdjęć deputowanych.

Oni nie rozumieją, jakie mają szczęście, że pracują w najbardziej otwartym parlamencie świata. Gdyby (...) pracowali w parlamencie Wielkiej Brytanii, dawno wysłano by ich na galery - mówił wówczas o fotografach Wołodin, dodając, że nie pozwalają oni deputowanym "drzemać - dosłownie i w przenośni". Teraz oskarżył fotoreporterów o to, że próbują "coś podpatrzeć i pokazać w złym świetle".

To nie jest w porządku (...) A co by było, gdyby tak postępowano wobec waszych bliskich (...)? - powiedział.

Fotoreporterzy mogli robić zdjęcia z balkonu na sali posiedzeń plenarnych; z tego samego miejsca transmitują obrady operatorzy kamer telewizyjnych. Obecnie mogą tam wchodzić jedynie kamerzyści. Jeden z rozmówców "Wiedomosti" powiedział, że nie podano, do kiedy zakaz będzie obowiązywać, ale być może przez całą wiosnę, do końca obecnej, VIII kadencji Dumy Państwowej.