Do 7 wzrosła liczba śmiertelnych ofiar wypadku spowodowanego przez pijanego kierowcę koło Bolzano na północy Włoch. W szpitalu zmarła 21-letnia kobieta, która była w stanie krytycznym. Ofiary to niemieccy turyści w wieku od 20 do 25 lat.

REKLAMA


Do tragedii doszło w nocy z soboty na niedzielę w miejscowości Lutago w Górnej Adydze. Grupa młodych Niemców wracała do hotelu z dyskoteki autokarem zapewnionym przez ten lokal dla jego gości. Gdy młodzież wysiadła przed hotelem i przechodziła przez ulicę, w grupę tę uderzył rozpędzony sportowy samochód. Sześć osób zginęło na miejscu, a 11 zostało rannych. Jedna osoba walczy o życie.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Pijany wjechał w grupę turystów we włoskich Alpach. 6 osób nie żyje

Sprawca wypadku chciał odebrać sobie życie

Pojazd prowadził 27-latek, u którego stwierdzono czterokrotne przekroczenie dozwolonej we Włoszech zawartości alkoholu we krwi (1,97 promila). Mężczyzna został aresztowany pod zarzutem wielokrotnego zabójstwa drogowego.

To nowe przestępstwo wpisane do Kodeksu Karnego we Włoszech. Grozi mu do 18 lat więzienia. Jak podaje "Die Neue Südtiroler Tageszeitung", powołując się na włoskie media, mężczyzna po wytrzeźwieniu próbował odebrać sobie życie. Został przewieziony do szpitala psychiatrycznego.