W ciężkim stanie trafił do szpitala siedmioletni chłopiec, którego tuż po zakończonym przedstawieniu w cyrku, zaatakował gepard. Do tragicznego zdarzenia doszło niedaleko Moskwy. Zwierzę rzuciło się na chłopca, kiedy jego ojciec, cyrkowiec, wprowadzał drapieżnika do klatki.

REKLAMA

Do wypadku doszło w sobotę wieczorem, kiedy pracownicy cyrku przygotowywali drapieżne zwierzę do transportu. Chłopiec natychmiast został przetransportowany do szpitala. Przeszedł już jedną operację, ale lekarze nie wykluczają, że konieczne będą następne.

Siedmiolatek - jak informują opiekujący się chłopcem medycy - jest w stanie krytycznym. Ma uszkodzoną tętnicę szyjną, oraz rdzeń kręgowy. Doznał także licznych obrażeń wewnętrznych.

Rosyjscy śledczy zapowiedzieli, że będą sprawdzać, czy osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo zwierzęcia oraz obsługa cyrku zachowali się prawidłowo. Informację o postępowaniu zamieścili na stronie internetowej.

The Moscow Times