Najbliższe wybory do Parlamentu Europejskiego mają się odbyć od 22 do 25 maja 2014 r., o dwa tygodnie wcześniej, niż planowano do tej pory. Decyzję w tej sprawie podjęli ambasadorowie 27 państw Unii Europejskiej.

REKLAMA

Zmiana terminu na majowy jest korzystna, bo dzięki niej wybory europejskie nie zbiegną się z Zielonymi Świątkami, które w przyszłym roku wypadają w niedzielę 8 czerwca. W niektórych krajach UE po Zielonych Świątkach następują dni wolne od pracy, co nie sprzyja frekwencji wyborczej.

O przyśpieszenie terminu wyborów, planowanych dotychczas na 5-8 czerwca

2014 roku, zwrócił się sam Parlament Europejski już w 2005 roku. Decyzję o ambasadorów musi jeszcze zatwierdzić Rada UE.

Frekwencja w wyborach do Parlamentu Europejskiego systematycznie spada. W 2009 roku do urn poszło tylko 43,1 proc. wyborców.

6 komitetów do podziału euromandatów


Na miejsca w Parlamencie Europejskim może liczyć obecnie sześć komitetów wyborczych. PO uzyskałaby w tej chwili 29 procent głosów, PiS 23 procent, Europa Plus 14 procent, SLD 12 procent, PSL 6 procent, a Solidarna Polska 5 procent - wynika z sondażu Homo Homini dla "Rzeczpospolitej". Gdyby wybory do europarlamentu odbywały się w najbliższą niedzielę, wzięłoby w nich udział 36 procent respondentów przepytanych przez instytut.

(s.)