​Organizacja World Press Photo, która przyznaje najbardziej prestiżowe nagrody w konkursie dla fotografów prasowych zdecydowała się odebrać tytuł zwycięzcy w kategorii "problemy społeczne" - reportaż. Fotografowi udowodniono oszustwo.

REKLAMA

Jak podaje na swojej stronie World Press Photo, po otrzymaniu nowych informacji w sprawie zdecydowano, że nagroda, którą przyznano Giovanniemu Troilo, musi zostać odebrana.

W przeprowadzonym przez organizację śledztwie wykazano, że prace fotografa, przedstawione w reportażu zatytułowanym "La Ville Noire - Mroczne Serce Europy", zostały "ustawione" - dziennikarz wykorzystał m.in. swojego kuzyna, który miał mu pozować, a pozostałe zdjęcia zostały zrobione w innym mieście. Troilo deklarował, że fotografie zostały zrobione w belgijskim Charleroi, podczas gdy faktycznie odbyło się to w dzielnicy Molenbeek-Saint-Jean w Brukseli. To jest, jak podaje World Press Photo, złamanie regulaminu konkursu.

Zgodnie z procedurami prace fotografa zostały zdyskwalifikowane. To oznacza, że pierwsze miejsce w konkursie zdobył fotograf, który zajął początkowo miejsce drugie, a trzeci zajął drugą pozycję. Ostatecznie nie przyznana jest nagroda trzecia.

Sam fotograf nie przyznaje, że zdjęcia są pozowane. Twierdzi, że nie złamał regulaminu, a decyzja organizacji to "wielka niesprawiedliwość".