Siedemset owiec pojawiło się, ku absolutnemu zdumieniu mieszkańców i turystów, na placu przed katedrą w Mediolanie. To gigantyczne stado zostało tam sprowadzone dla potrzeb kręconego właśnie filmu.

REKLAMA

Takiej sceny na mediolańskim Piazza Duomo nikt wcześniej nie widział. Owce i jagnięta szczelnie wypełniły o świcie słynny plac.
Takiej sceny na mediolańskim Piazza Duomo nikt wcześniej nie widział. Owce i jagnięta szczelnie wypełniły o świcie słynny plac.
Takiej sceny na mediolańskim Piazza Duomo nikt wcześniej nie widział. Owce i jagnięta szczelnie wypełniły o świcie słynny plac.
Takiej sceny na mediolańskim Piazza Duomo nikt wcześniej nie widział. Owce i jagnięta szczelnie wypełniły o świcie słynny plac.
Takiej sceny na mediolańskim Piazza Duomo nikt wcześniej nie widział. Owce i jagnięta szczelnie wypełniły o świcie słynny plac.

Takiej sceny na mediolańskim Piazza Duomo nikt wcześniej nie widział. Owce i jagnięta szczelnie wypełniły o świcie słynny plac.

Kręcono tam zdjęcia do filmu "Ostatni pasterz" w reżyserii Marco Bonfantiego. To historia wędrownego hodowcy owiec mieszkającego na przedmieściach stolicy Lombardii. Zwierzęta pozostawały na placu przez pięć godzin.

Wszyscy znajdujący się w rejonie placu fotografowali to niezwykłe wydarzenie.

Produkcja filmu zaprosiła z tej okazji około stu dzieci w wieku od 6 do 8 lat, by zobaczyły ten niecodzienny spektakl.