Na hiszpańskie Wyspy Kanaryjskie spadła chmara szarańczy. Została przyniesiona z chmurą pyłu saharyjskiego, która napłynęła znad Afryki. Władze apelują o spokój, a rolnicy z niepokojem wspominają plagi, które wracają jak bumerang. Czy powtórzy się scenariusz sprzed lat?

REKLAMA

  • Na Wyspach Kanaryjskich pojawiły się ogromne chmary szarańczy.
  • Nadciągnęły z Afryki dzięki ciepłym, wilgotnym wiatrom niosącym saharyjski pył.
  • Owady opanowały nie tylko tereny wiejskie, ale też popularne kurorty.
  • Szarańcza to jeden z najbardziej niszczycielskich szkodników na świecie.

Katastrofa czy chwilowa sensacja? Chmary szarańczy nad wakacyjnym rajem

Nad Lanzarote, Teneryfą, Gran Canarią i Fuerteventurą przetoczyły się chmary szarańczy. Nagrania i zdjęcia z mediów społecznościowych pokazują setki owadów wirujących nad polami i drogami.

Jak tłumaczą eksperci, szarańcze zostały przywiane z Afryki przez ciepłe, wilgotne wiatry niosące saharyjski pył, co o tej porze roku nie jest rzadkością.

Owady pojawiły się nie tylko na terenach wiejskich, ale również w znanych miejscowościach turystycznych - Arrecife, Costa Teguise, Famara, Uga czy Tahíche.

Es el impresionante enjambre de langostas que ha llegado a la isla de Lanzarote desde el Shara. En este video, la marea de langostas sorprenda a los conejeros en Famara, camino a San Juan. pic.twitter.com/tq4sRRSXyQ

RTVECanariasFebruary 25, 2026

Skąd się wzięła szarańcza na Wyspach Kanaryjskich?

Specjaliści tłumaczą, że owady zostały przywiane przez wschodnie i południowo-wschodnie wiatry znad Sahary Zachodniej. Wyjątkowo ciepła i wilgotna pogoda sprzyja takim migracjom. Szarańcza od wieków przybywa z Afryki na Wyspy Kanaryjskie, unoszona prądami powietrznymi razem z pyłem saharyjskim, znanym jako calima.

Francisco Fabelo, szef ds. środowiska rządu Lanzarote, podkreśla: Następne dwa dni będą kluczowe. Jeśli przybyły dorosłe osobniki wyczerpane, umrą i nic się nie stanie. Jeśli zobaczymy kopulacje, oznaczałoby to, że się rozmnażają.

Wyspy Kanaryjskie nie pierwszy raz mierzą się z problemem szarańczy. W 1958 roku wielka chmara tych owadów z Afryki zniszczyła uprawy na południu Teneryfy, a w 2004 roku Lanzarote ogłosiło oficjalnie plagę, gdy pojawiły się tam miliony szarańczy. Wtedy do walki z owadami ruszyli nawet strażacy, a ministerstwo rolnictwa wysyłało samoloty z opryskami.

Pustynna szarańcza to, według Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), najbardziej niszczycielski na świecie migracyjny szkodnik. Każda szarańcza potrafi zjeść swoją wagę w pożywieniu dziennie, a chmara o powierzchni jednego kilometra kwadratowego - nawet 80 milionów dorosłych osobników - może pochłonąć tyle jedzenia, co 35 000 ludzi w ciągu doby. To właśnie dlatego szarańcza bywa przyczyną głodu w Afryce i na Bliskim Wschodzie.

Saharyjski pył i "krwawy deszcz"

To nie jedyne nietypowe zjawisko, z którym mierzą się mieszkańcy i goście Wysp Kanaryjskich. Nad wyspami przetacza się właśnie ogromna chmura saharyjskiego pyłu. To zjawisko nie jest rzadkością o tej porze roku, ale tym razem jego koncentracja jest rekordowa. Pył dotarł najpierw na Kanary, potem na Maderę, a nawet do Wielkiej Brytanii i Francji.

Fenomen "krwawego deszczu" - kiedy to czerwony pył miesza się z opadami, barwiąc je na pomarańczowo-czerwono - jest nie tylko spektakularny, ale i uciążliwy. Po opadach na samochodach i parapetach pozostaje rdzawy osad.

Czy pył saharyjski jest niebezpieczny dla zdrowia?

Choć dla większości mieszkańców i turystów pył jest tylko ciekawostką, osoby z problemami oddechowymi powinny zachować szczególną ostrożność. Ekspozycja na pył może powodować kaszel, duszności, a nawet świszczący oddech. Astmatycy i alergicy są w grupie ryzyka.

Władze zalecają ograniczenie aktywności na zewnątrz, szczelne zamykanie okien i unikanie wietrzenia domów podczas największego stężenia pyłu. Warto też zabezpieczyć samochody i inne powierzchnie przed charakterystycznym osadem.