Megarakieta Starship firmy Space X wystartowała z bazy w Boca Chica w Teksasie. Jest to najpotężniejszy pojazd kosmiczny w historii. Lot testowy odbył się po raz trzeci i rakieta doleciała dalej niż podczas dotychczasowych prób. Firma ogłosiła sukces mimo utraty kontroli nad rakietą.

REKLAMA

Firma Space X Elona Muska potwierdziła później, że jej pojazd kosmiczny Starship uległ zniszczeniu podczas zejścia z orbity podczas dzisiejszego testu. Mimo wszystko trzeci test Starshipa ze stopniem podstawowym SuperHeavy, można uznać za wielki sukces.

Wszystkie elementy planu, od startu, przez lot na orbicie po kontrolowane zejście z orbity udało się zrealizować, Starship i tak miał wpaść w wody Oceanu Indyjskiego, miękkie lądowanie nie było planowane. Analiza danych z tego testu pomoże w dalszym rozwoju tej technologii.

Start przebiegł planowo

Okno startowe otworzyło się o godzinie 13.00 polskiego czasu, po godzinie 14 rakieta wystartowała. Start przebiegł planowo i Starship poruszał się w przestrzeni kosmicznej na wysokości 230 kilometrów z prędkością ponad 26 tysięcy kilometrów na godzinę.

Tak jak w czasie ostatniej, zakończonej eksplozją próby, wystartowały oba stopnie rakiety - olbrzymi booster (I stopień) i pojazd Starship (II stopień).

Po krótkim locie, już w przestrzeni kosmicznej, booster odłączył się od II stopnia, wyhamował i rozpoczął powrót, aby dzięki uruchomionym na chwilę silnikom wylądować na wodzie. W momencie rozłączenia, Starship uruchomił własne silniki, które rozpędziły go do krótkiej fazy lotu w przestrzeni. Po jej zakończeniu, pojazd wszedł ponownie w atmosferę i uległ zniszczeniu.

Była to pierwsza próba uruchomienia silników tej rakiety w przestrzeni.

Liftoff of Starship! pic.twitter.com/FaNcasuKaq

SpaceXMarch 14, 2024

Megarakieta Starship

Starship to budowana przez SpaceX megarakieta, która ma nie tylko wynosić największe ładunki na orbitę i znacząco zmniejszyć koszty takiego transportu, ale także ma mieć kluczowy udział w kolonizacji Księżyca, później - Marsa oraz w ogóle w lotach w daleką przestrzeń.

Odpowiednio duża flota Starshipów może wręcz pozwolić na stałe połączenie transportowe z Księżycem.

Starship re-entering Earth's atmosphere. Views through the plasma pic.twitter.com/HEQX4eEHWH

SpaceXMarch 14, 2024

System Starship

Cały system Starship mierzy 120 m wysokości. Pierwszy stopień, mierzący 70 m, napędzany jest zasilanymi ciekłym metanem i tlenem 33 silnikami Raptor, które w sumie mają dwa razy większą moc, niż silniki rakiety Saturn V, której NASA używała w programie Apollo. Sam pojazd Starship ma natomiast wysokość 50 m i napędzany jest 6 silnikami Raptor, z których trzy dostosowane są do pracy w przestrzeni kosmicznej.

Całość jest więc wyraźnie wyższa od Saturna V i ponad dwa razy wyższa od całego systemu wynoszącego wahadłowce. Na niską orbitę okołoziemską Starship ma wynosić - bagatela - 150 ton ładunku. Dla porównania, nowa europejska rakieta Ariane 6 w silniejszym wariancie będzie wynosiła 20 ton. Ariane, podobnie jak zbudowanej niedawno przez NASA rakiety SLS, nie można przy tym używać wielokrotnie, a koszty ich budowy są wysokie.

Starship, jeśli zacznie swoją regularną pracę, ma duże szanse, aby prawdziwie odmienić kosmiczne loty. Może przy tym startować i lądować zarówno na kosmodromie SpaceX w Boca Chica, w Centrum Kosmicznym Johna F. Kennedy’ego, jak i na specjalnych, oceanicznych jednostkach pływających.

Pierwsze próby rakiety

Pierwsza próba rakiety odbyła się w grudniu 2020 roku, kiedy II stopień wzniósł się na wysokość ponad 12 km, osiągając zakładany pułap. Prototyp dotarł do Ziemi, hamując silnikami, ale jego prędkość nadal była zbyt wysoka, co spowodowało eksplozję pojazdu. Jak podało SpaceX, przyczyna katastrofy leżała w zbyt małym ciśnieniu w zbiornikach podających paliwo do zapłonu silników. Z tego powodu rakieta uderzyła w podłoże ze zbyt dużą prędkością.

W listopadzie 2023 roku odbył się kolejny próbny lot, w czasie którego Starship miał dotrzeć na orbitę. Krótko po udanej separacji I i II stopnia na wysokości 70 km, I stopień eksplodował. To samo spotkało II stopień niedługo przed osiągnięciem orbity.

Oba testy, mimo takiego zakończenia, były w pewnym sensie sukcesem. Po pierwsze rakiety poleciały, a jednocześnie próby stały się dla SpaceX źródłem bezcennej wiedzy. Analiza przyczyn skutków katastrof pozwoliła znaleźć słabe punkty.

Warto pamiętać, że inne rakiety (w tym budowane przez SpaceX Falcony) również wybuchały, zanim rozpoczęły regularne, bezpieczne loty. Po każdej próbie stawały się jednak coraz doskonalsze. Jednocześnie, jak zwracają uwagę eksperci, SpaceX to dojrzała firma, która od lat produkuje rakiety i oferuje usługi transportu na orbitę.