Węgierski plan SAFE na dozbrojenie opiewający na ponad 16 mld euro trafi do unijnej zamrażarki. Węgry będą już niedługo jedynym krajem UE z niezatwierdzonym przez KE planem SAFE – dowiedziała się dziennikarka RMF FM.

REKLAMA

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Wymieniane nieoficjalnie powody to: blokowanie od niemal 3 lat zwrotu pieniędzy na dozbrajanie Ukrainy z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju (EPF) (w tym zwrotu dla Polski około 2,5 mld zł), a także nieprawidłowości w przetargach, brak niezależności sądownictwa i walki z korupcją, które budzą szczególne obawy co do wydatkowania tych środków.

Jak ustaliła dziennikarka RMF FM, jest jeszcze jeden powód - to wykryte powiązania firm znajdujących się w węgierskim planie SAFE z partią Viktora Orbana. Nikt w Brukseli nie chce, by pieniądze z SAFE zasiliły "kolesiów" Orbana czy były wykorzystane przez niego - propagandowo przed wyborami. Tym bardziej, że wypłata zaliczek planowana jest na przełomie marca i kwietnia. Wybory na Węgrzech mają się odbyć 12 kwietnia. Wystarczy więc trochę poczekać.

Komisja Europejska nie zatwierdziła jeszcze planów SAFE tylko trzech krajów UE - Francji, Czech i Węgier. Francja prowadzi twarde negocjacje z KE, bo nie chce ujawnić wszystkich danych w swoim planie, uważając je za strategiczne i tajne. Czechy przedstawiły plan na mniej środków niż przyznana im alokacja. Węgry odwrotnie - chcą więcej pieniędzy (17, 4 mld euro) niż przypisana im wstępna kwota - 16,2 mld euro i bardzo się przy tym upierają. Budapeszt sam więc stworzył dodatkowy problem, który może być podstawą do dłuższych negocjacji.

Jak dowiedziała się dziennikarka RMF FM, plany Francji i Czech mają być zaakceptowane przez KE w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Trudności negocjacyjne z tymi dwoma krajami są uważane za "techniczne" i są do pokonania. Byłaby to trzecia grupa państw, którym KE da zielone światło w sprawie ich planów SAFE. Plany pierwszej grupy 8 państw KE zaakceptowała 15 stycznia, plany drugiej grupy 8 państw w tym Polski - 26 stycznia.

Natomiast Węgry z akceptacją KE poczekają dłużej. Jako jedyne znajdą się w czwartej grupie. Teoretycznie KE ma dwa miesiące na zatwierdzenie planu od jego złożenia, ale KE ma także prawo badać, czy plan zawiera solidne mechanizmy kontroli, audytu i ochrony interesów finansowych UE. Jak niedawno potwierdził komisarz ds. budżetu Piotr Serafin, mechanizm warunkowości ("pieniądze za praworządność") ma także zastosowanie do programu SAFE.