Kolejny dzień antyamerykańskich demonstracji w indonezyjskiej stolicy Dżakarcie. Do manifestacji przeciwko USA przygotowują się tymczasem palestyńskie służby bezpieczeństwa. Jeszcze wczoraj wieczorem poprosiły one izraelską policję o środki do tłumienia zamieszek.

REKLAMA

W Autonomii w dalszym ciągu są zamknięte dwa uniwersytety islamskie w Gazie. To tam właśnie rozpoczęły się manifestacje popierające bin Ladena i tam też najwięcej sympatyków ma terrorystyczna organizacja Hamas. W poniedziałek policja palestyńska użyła broni przeciwko Palestyńczykom biorącym udział demonstracjach. Zginęli wówczas ludzie. Strefa Gazy jest wciąż niedostępna dla zachodnich dziennikarzy – zamknięta jest przez samych Palestyńczyków, a nie przez Izrael.

Nadal nie wiadomo jak Izrael zareaguje na prośbę władz Autonomii. Taka pomoc mogłaby jednak bardziej zaszkodzić niż pomóc – takie opinie przeważają w Izraelu. Palestyńczycy poinformowali, że zatrzymali kolejnych terrorystów z listy przekazanej im przez izraelskie służby bezpieczeństwa. W areszcie ma być już ponad 50 osób, ale izraelskie władze nie potwierdzają tej informacji. Na razie w ogóle dość sceptycznie podchodzą do działalności Palestyńczyków i Arafata. „Okazuje się, że jeśli chce, to może powstrzymać przemoc i aresztować terrorystów” – mówili izraelscy rozmówcy naszego korespondenta.

Dla rozwoju sytuacji w Autonomii bardzo ważne jest teraz to, jakie stanowisko zajmie Konferencja Państw Islamskich, obradująca w Katarze. Jaser Arafat celowo wstrzymywał się z wydaniem oficjalnego stanowiska w sprawie nalotów, czekając właśnie na wspólne wystąpienie krajów arabskich. Według pierwszych informacji z Kataru Arafat stwierdził, że bin Laden nie może przemawiać w imieniu Palestyńczyków. Niektórzy obserwatorzy mówią nawet, że Jaser Arafat powoli przechodzi na proamerykańską stronę, a juz na pewno wyraźnie ustawił się w opozycji do bin Ladena. Czy jest to swoistego rodzaju taktyka polityczna czy też rzeczywiście szczere intencje, o tym w relacji naszego specjalnego wysłannika Piotra Salaka z godziny 12:00:

Teraz - obok demonstracji - należy spodziewać się silnej ofensywy dyplomatycznej wokół Palestyny.

foto Al-Jazeera

12:20