Już jutro w Fabryce Snów wręczone zostaną najważniejsze filmowe nagrody – Oscary. Galę poprowadzi, tak jak w ubiegłym roku, komik Conan O’Brien. W Hollywood spotkał się z dziennikarzami na czerwonym dywanie. „Już jest kilka niespodzianek, które rodzą pytania” - informuje korespondent RMF FM Paweł Żuchowski.
Czerwony dywan to nie tradycyjna czerwień akademii, jaką znamy z poprzednich lat, to raczej kolor wygotowanego buraka - tak zaczęto ten kolor określać.
Są rudawe napisy, a elementem dekoracji stały się drzewa. To ponoć ma jednak sens - to japońskie klony, które symbolizują pokój i długowieczność.
Impreza odbywać się będzie w cieniu wojny w Iranie. Dlatego zwiększono środki bezpieczeństwa. Na nogi postawiono służby miejskie, stanowe i federalne.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video