Konfiskata komputerów, telewizorów i gier elektronicznych – to sposób dyrektora jednej z brytyjskich szkół na walkę z nieustanną sennością jego uczniów. Pedagog rekwiruje wszystko to, co pochłania uwagę dzieci i nie pozwala się im wyspać.

REKLAMA

Dyrektor wchodzi niezapowiedziany do pokoju ucznia i za zgodą rodziców konfiskuje wszystko, co może zabierać dzieciom czas na sen. Pedagog nie ma wątpliwości co do słuszności swej metody. - Wielu uczniów od razu przyznaje, że często do rana zabawiają się tymi gadżetami. Nic dziwnego, że na drugi dzień są zmęczeni w szkole i nie zachowują się jak należy - tłumaczy.

Rodzice przyznają, że metody dyrektora są surowe, ale skuteczne. Po kilku tygodniach domowych odwiedzin zarówno zachowanie uczniów, jak i ich wyniki w nauce wyraźnie się poprawiły. Wszyscy, którzy stracili cenne przedmioty, mogą liczyć na ich zwrot dopiero jak poprawią oceny.