Badania DNA wykazały, że puma zabita na drodze w stanie Connecticut musiała przejść przez blisko pół kontynentu, by dostać się do Nowej Anglii. Pochodzące z Dakoty Południowej zwierzę pokonało około 2,9 tys. kilometrów. Naukowcy twierdzą, że to prawdopodobnie najdłuższa wędrówka, którą kiedykolwiek udało się udowodnić.

REKLAMA

W czerwcu zwierze zostało śmiertelnie potrącone przez ciężarówkę w Milford, około 80 km od Nowego Jorku. Według naukowców, DNA pobrane od pumy pokrywa się ze strukturą genów zwierząt żyjących w Górach Czarnych w Dakocie Południowej.

Od ponad stu lat nikt nie spotkał pumy w Connecticut. - przyznał Daniel Esty z Departamentu Energii i Ochrony Środowiska. To pokazuje jak niezwykła jest natura. Świadczy też o wielkiej wytrzymałości tego gatunku i jego zdolności przystosowywania się do nowych warunków - dodał.

Naukowcy twierdzą, że to prawdopodobnie najdłuższa wędrówka jaką kiedykolwiek udało się udowodnić.