Wszystkie szkoły w mieście Ridgefield w stanie Connecticut zostały w poniedziałek po południu odizolowane od świata. "Szukamy podejrzanej osoby w szkole podstawowej" - poinformowała policja. Po kilku godzinach alarm odwołano. W pobliskim Newtown 20-letni Adam Lanza zastrzelił w piątek 26 osób, w tym dwadzieścioro dzieci.

REKLAMA

Policja otrzymała niepokojące informacje o uzbrojonych osobach, które mogły wejść na teren dwóch, trzech szkół. Na wszelki wypadek we wszystkich placówkach odwołano lekcje. Ridgfield leży 30 kilometrów od miasta Newtown, gdzie w piątek 20-letni Adam Lanza zastrzelił z zimną krwią 26 osób. To kolejny alarm. Wczoraj ktoś poinformował o podejrzanym ładunku w kościele w Newtown na kilka godzin przez przyjazdem Baracka Obamy do miasta.

Obama w Newtown: USA zrobiły za mało, by chronić swoje dzieci

Prezydent USA Barack Obama, który wczoraj przyjechał do Newtown w Connecticut, gdzie w strzelaninie w szkole zginęło 26 osób, powiedział, że Stany Zjednoczone nie zrobiły wystarczająco dużo, "by chronić swoje dzieci".

Prezydent spotkał się rodzinami ofiar masakry, do której doszło w piątek, by złożyć im wyrazy współczucia. Wziął też udział w nabożeństwie ekumenicznym. Przyjechałem do Newtown, by przekazać miłość i modlitwy całego narodu. Jestem świadom, że słowa nie są w stanie oddać głębi waszego smutku, ani wyleczyć zranionych serc - mówił prezydent USA.

Prezydent oświadczył, że Stany Zjednoczone mają obowiązek walczyć z przemocą. Obiecał też, że w najbliższych tygodniach podejmie wysiłek, by zapobiec powtarzaniu się podobnych tragedii.

Motywy, którymi kierował się sprawca masakry w Newtown, pozostają nieznane. Policja nie znalazła żadnych listów czy dzienników, które mogłyby rzucić światło na tę tragedię. Ustalono, że 20-letni Adam Lanza zastrzelił matkę, po czym - uzbrojony w dwa pistolety i karabin - pojechał do szkoły jej samochodem. Następnie wdarł się do środka - wybijając okno - i zaczął strzelać. Mężczyzna zamordował 26 osób, w tym 20 dzieci.

Funkcjonariusze policji przypuszczają, że 20-letni sprawca Adam Lanza mógł cierpieć na zaburzenia osobowości.