Przebywająca w amerykańskim areszcie 29-letnia Rosjanka Maria Butina cierpi z powodu permanentnie niskiej temperatury w celi, w której jest przetrzymywana - podała Ambasada Federacji Rosyjskiej w Waszyngtonie. Rosjanka choruje na zapalenie stawów - zaznaczono.

REKLAMA

W czwartek grupa rosyjskich dyplomatów mogła dokonać inspekcji aresztu, w którym przebywa aresztowana w lipcu Rosjanka.

W oświadczeniu wydanym po wizycie dyplomaci zaznaczyli, że warunki przetrzymywania Butinej poprawiły się. Rosjanka uskarżała się wcześniej na złe traktowanie.

Może obecnie korzystać z siłowni. Posiłki stały się bardziej pożywne. Zezwolono jej na wizytę u stomatologa, który rozpoczął już leczenie - podkreślono. Rosjance dokucza jednak niska temperatura i fakt, że nie jest wyprowadzana na świeże powietrze.

29-letnia Rosjanka, mieszkająca od kilku lat w Waszyngtonie, została aresztowana 16 lipca pod zarzutem działalności szpiegowskiej na rzecz Kremla. Przebywająca w USA na wizie studenckiej kobieta próbowała zinfiltrować amerykańskie organizacje polityczne. Sąd okręgowy w Waszyngtonie odrzucił jej wniosek o zwolnienie za kaucją.

17 lipca federalna wielka ława przysięgłych postawiła Butinę - założycielkę w USA stowarzyszenia Right to Bear Arms (ang. Prawo do noszenia broni) - w stan oskarżenia.

Zarzuty przeciw Marii Butinie, która zdaniem prokuratorów federalnych nawiązała bliskie kontakty z Paulem Ericsonem, członkiem Krajowego Związku Strzeleckiego i długoletnim działaczem konserwatywnym, wysunęli prokuratorzy zajmujący się sprawami bezpieczeństwa narodowego, a nie zespół dochodzeniowy specjalnego prokuratora Roberta Muellera, który bada związki sztabu wyborczego Donalda Trumpa z Kremlem.

Rosjanka, która przybyła do USA w związku ze studiami na Uniwersytecie Amerykańskim w Waszyngtonie, przebywała w Stanach Zjednoczonych na wizie studenckiej. Miała podejmować próby nawiązania bliskich kontaktów z politykami w USA za pośrednictwem Krajowego Związku Strzeleckiego (National Rifle Association), z którym blisko współpracowała.

W okresie kampanii poprzedzającej amerykańskie wybory prezydenckie w 2016 roku Butina starała się - dzięki stworzeniu "poufnych kanałów łączności" - doprowadzić do spotkania pomiędzy prezydentem Rosji Władimirem Putinem a kandydatem do otrzymania nominacji GOP Donaldem Trumpem.

Władze amerykańskiego resortu sprawiedliwości ujawniły w poniedziałek, że w latach 2015-17 Rosjanka była prowadzona przez rosyjskiego funkcjonariusza rządowego wysokiej rangi, znajdującego się na liście rosyjskich oficjeli objętych sankcjami nałożonymi przez ministerstwo finansów USA.

Ten "wysokiej rangi przedstawiciel władz na Kremlu", zdaniem dziennika "New York Times", to Aleksander Torszyn, w przeszłości wiceszef banku centralnego Rosji. Zdaniem władz amerykańskich, ma on powiązania zarówno z władzami Rosji, jak i z rosyjskim światem przestępczym.

(az)