Ukraińscy aktywiści ogłosili blokadę rosyjskich ciężarówek, które w związku z brakiem ustaleń o przewozach między Polską a Rosją jeżdżą do UE przez Ukrainę. Blokada trwa przy granicy ze Słowacją i Węgrami – podała agencja Interfax-Ukraina.

REKLAMA

Akcja prowadzona jest w obwodzie zakarpackim, w okolicach wsi Nyżni Worota, przez którą prowadzi ważna trasa międzynarodowa E50 - poinformował zakarpacki portal internetowy Mukachevo.net.

Droga blokowana jest od wczorajszego popołudnia. Uczestniczą w niej działacze organizacji nacjonalistycznych, w tym ludzie, którzy walczyli z prorosyjskimi separatystami w Donbasie na wschodniej Ukrainie.

My, nacjonaliści, wolontariusze i nieobojętni oświadczamy: nie poddamy, dopóki rosyjski okupant nie zostanie uznany za agresora, nie będzie miał zakazu prowadzenia biznesu na ukraińskiej ziemi i póki władze nie wstrzymają handlu z Rosją! (...) Śmierć okupantom! -
oświadczyli organizatorzy blokady.

Brak ustaleń o przewozach między Polską a Rosją

W grudniu Rosjanie wydali przepisy wykonawcze do umowy międzyrządowej z 1996 roku, która określa zasady realizowania przewozów drogowych pomiędzy Polską a Rosją. Zmieniły one znaczenie pojęcia przewozu na rzecz kraju trzeciego. Nowe przepisy strona rosyjska rozciąga także na towary produkowane w Polsce, np. przez filie firm zagranicznych. Przewóz na rzecz kraju trzeciego jest bardzo limitowany.

W pierwszym tygodniu lutego w ministerstwie infrastruktury i budownictwa w Warszawie przez trzy dni toczyły się rozmowy na temat zasad wykonywania przewozów drogowych do Federacji Rosyjskiej oraz ustalenia liczby zezwoleń na 2016 rok. Zakończyły się one bez porozumienia.

Rosyjskie zezwolenia drogowe z 2015 roku były ważne do 31 stycznia tego roku. Polscy przewoźnicy mają czas do 15 lutego, aby bez problemów opuścić teren Federacji Rosyjskiej na podstawie ubiegłorocznych zezwoleń.

(mal)