Polak pracujący w charakterze tajniaka dla irlandzkiej policji jest świadkiem koronnym w procesie międzynarodowego handlarza kokainą. Jak ujawnia portal internetowy gazety "Irish Examiner" ukazującej się w Cork, Polak działał pod kryptonimem UC2.

REKLAMA

O tajniaku z Polski wiadomo niewiele. Dla irlandzkiej policji pracuje od kilku lat, zaliczył specjalistyczny kurs tajnych operacji i zna pięć języków. Teraz jest świadkiem koronnym w procesie handlarza kokainą.

We wrześniu 2010 roku spotkał się z Nigeryjczykiem Teemorem i jego przyjaciółką z Polski. UC2 posługiwał się fałszywym nazwiskiem. Podając się za narkotykowego kuriera, zgodził się przewieźć w żołądku kokainę z Brazylii. Miał za to dostać 5 tysięcy euro - pisze portal irlandzkiej gazety.

36-letni Teemor, a właściwie Sunny Idah, mieszka na stałe w Londynie. Przed sądem w Dublinie został oskarżony m.in. o namawianie innej osoby do nielegalnego przemytu kokainy, jednak do winy się nie przyznaje.

Jak donosi portal "Irish Examiner, UC2 pytany przez obrońcę Teemora zeznał w sądzie, że za kuriera narkotykowego podawał się w Irlandii od niedawna. Wraz z kolegą, tak jak on tajnym funkcjonariuszem policji znanym jako UC1 i również podającym się za kuriera narkotykowego, spotkał się z Teemorem 17 września 2010 roku przed hotelem Regency niedaleko lotniska w Dublinie. Rozmowa w samochodzie należącym do handlarza była nagrana po kryjomu i monitorowana przez policję.

Towarzysząca Teemorowi Polka zapytała UC2, skąd pochodzi i od jak dawna trudni się przemycaniem narkotyków w żołądku. Odpowiedział, że od trzech lat i że trudno mu zerwać z tym sposobem zarobkowania. Usłyszał w odpowiedzi, że jest bardzo odważny - relacjonuje portal.

Do drugiego spotkania Teemora z UC1 i UC2 doszło 19 września 2010 roku.