W Parlamencie Europejskim trwają negocjacje grup politycznych nad projektem rezolucji o sytuacji w Polsce, który zostanie poddany pod głosowanie w środę. Termin złożenia wspólnego projektu wyznaczono na najbliższy wtorek, na godzinę 13. Jeden z polityków Europejskiej Partii Ludowej poinformował, że zwyciężyła zasada, by rezolucja była szeroko popierana w PE, kosztem tego, by obejmowała więcej spraw niż tylko kwestie Trybunału Konstytucyjnego.

REKLAMA

Trwają starania o wypracowanie wspólnego projektu rezolucji, który będzie poparty przez większość grup politycznych w PE - poinformowało źródło w europarlamencie. Na razie krążą różne szkice dokumentu, ale żaden z nich nie jest i nie będzie ostateczny - informuje PAP.

Wcześniej w czwartek ważny polityk frakcji Europejskiej Partii Ludowej (do której należą europosłowie PO i PSL) zapowiedział, że wstępne uzgodnienia z innymi grupami zakładają, iż rezolucja będzie zawężona tylko do sprawy respektowania opinii Komisji Weneckiej na temat nowelizacji polskiej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

Jak tłumaczył, zwyciężyła zasada, by rezolucja była szeroko popierana w PE, kosztem tego, by obejmowała więcej spraw niż tylko kwestie Trybunału Konstytucyjnego. Wcześniej sugerowano, że może też dotyczyć mediów publicznych czy zmian w służbie cywilnej.

Parlament Europejski ma w rezolucji przede wszystkim zaapelować do polskiego rządu o respektowanie opinii Komisji Weneckiej, ale także wezwać Komisję Europejską do działań, tak by zażegnać kryzys konstytucyjny w Polsce.

KE już od stycznia prowadzi tzw. procedurę ochrony praworządności wobec naszego kraju, ale na razie wstrzymała się z wydaniem "uzasadnionej opinii", która jest de facto upomnieniem państwa członkowskiego UE.

Komisja Wenecka przyjęła stanowisko w sprawie Trybunału Konstytucyjnego 11 marca. Konkluzją jej opinii jest to, że "osłabianie efektywności Trybunału podważy demokrację, prawa człowieka i rządy prawa" w Polsce. W opinii mowa jest o tym, że "zarówno poprzednia, jak i obecna większość w polskim parlamencie, podjęły niekonstytucyjne działania".

W środę wiceszef KE Frans Timmermans po tym, gdy zdał relację z wizyty w naszym kraju, mówił, że wyjście z kryzysu jest pilną sprawą, a podstawą do dialogu powinno być publikowanie i wdrażanie decyzji Trybunału Konstytucyjnego.

(dp)