Dwie osoby zginęły, a około 40 zostało rannych w wypadku tramwaju w centrum Mediolanu we Włoszech - podała agencja Reutera. Pojazd wykoleił się i uderzył w budynek.

REKLAMA

Wykolejenie tramwaju w Mediolanie

Do wypadku doszło w piątek po południu w Mediolanie w północnych Włoszech. Zdarzenie miało miejsce na ulicy Vittorio Veneto.

Tramwaj wykoleił się, a następnie rozbił się o budynek. Pojazd wypadając z torów, uderzył w kilka osób na ulicy, a niektóre z nich znalazły się pod maszyną.

Obrażenia odniosło około 40 osób, a dwie zginęły - przekazał rzecznik miejscowej straży pożarnej, cytowany przez agencję Reutera. Burmistrz Mediolanu Giuseppe przekazał, że jedna z ofiar była przypadkowym świadkiem, a druga znajdowała się w tramwaju.

Większość rannych to pasażerowie tramwaju. Wśród poszkodowanych są osoby w stanie bardzo ciężkim, a także z poważnymi obrażeniami.

Na miejsce skierowano służby ratunkowe, w tym kilkanaście ambulansów.

Przyczyny wypadku wyjaśni śledztwo

Jak wskazała agencja Reutera, tramwaj uczestniczący w wypadku był jednym z nowszych modeli w mediolańskiej komunikacji zbiorowej.

Włoskie media pokazały nagranie wykonane przez kierowcę samochodu, na którym widać, jak na zakręcie tramwaj z dużą prędkością uderzył w kamienicę. Udostępnił je m.in. dziennik Corriere della Sera:

Właśnie ta nadmierna prędkość była anomalią - przyznał burmistrz Mediolanu Giuseppe Sala podczas rozmowy z dziennikarzami w miejscu wypadku.

Trudno na tym etapie spekulować, co się wydarzyło; będą prowadzone dochodzenia. Pojazd był nowy, a motorniczy bardzo doświadczony. (W momencie wypadku - red.) był w pracy tylko od godziny, więc nie możemy mówić o nadgodzinach. Trochę dziwny jest fakt, że pominięto tutaj jeden przystanek (...). Ale będą dochodzenia, więc nie ma sensu, żebym snuł przypuszczenia - mówił włodarz miasta, cytowany przez agencję Reutera.

Śledztwo wszczęła mediolańska prokuratura.