Trzej znani alpiniści, w tym Amerykanin i dwóch Austriaków, zostało uznanych za zmarłych, gdy w regionie ich wspinaczki w parku narodowym Banff w prowincji Alberta na zachodzie Kanady zeszła lawina - poinformowały władze w czwartek czasu miejscowego.

REKLAMA

Three professional mountain climbers are missing and are presumed dead after an avalanche at Canada's Banff National Park, according to park officials and the outdoor-gear brand sponsoring them https://t.co/UGKVa22Xfg pic.twitter.com/uqKmZtHC10

CNN19 kwietnia 2019

Należący do światowej czołówki Amerykanin Jess Roskelley oraz Austriacy David Lama i Hansjoerg Auer zaginęli podczas próby wspinaczki po wschodniej ścianie szczytu Howse Peak w kanadyjskich Górach Skalistych. W środę poinformowano, że nie skontaktowali się z organizatorem wyprawy w wyznaczonym terminie.

Agencja rządowa zarządzająca kanadyjskimi parkami narodowymi, Parks Canada, obrany przez mężczyzn cel wspinaczki określiła jako "odległy i wyjątkowo trudny" oraz "wymagający zaawansowanych umiejętności alpinistycznych".

Przekazała też, że krótko po niezgłoszeniu się wspinaczy w regionie ich zaginięcia przeprowadzono loty zwiadowcze, podczas których zaobserwowano ślady licznych lawin, które tam przeszły, oraz fragmenty sprzętu wspinaczkowego.

Uczestnik tych lotów Steve Holeczi na konferencji prasowej ocenił, że lawina, która najprawdopodobniej doprowadziła do śmierci wspinaczy była tak potężna, że byłaby w stanie zmieść z powierzchni ziemi niewielki budynek.

Władze poinformowały, że akcję poszukiwawczą wstrzymano ze względu na utrzymujące się zagrożenie lawinowe. Jak pisze BBC, złe warunki pogodowe prognozowane na najbliższe dni najprawdopodobniej wydłużą okres oczekiwania.

Parks Canada złożyło kondolencje rodzinom alpinistów.

Howse Peak to szczyt o wysokości 3295 m n.p.m. Roskelley w 2003 roku zdobył Mount Everest jako najmłodszy wówczas Amerykanin.