Między konkurującymi ze sobą grupami islamistów wybuchł konflikt o warunki, na jakich stronie polskiej powinny zostać wydane zwłoki krakowskiego inżyniera, zamordowanego w Pakistanie – donosi "Dziennik".

REKLAMA

Według gazety, o odzyskanie ciała polskiego geologa miał zabiegać mułła Szah Abdul Aziz. W piątek jego współpracownik Raszid Ul-Haq, który jest synem Sami Ul-Haqa nazywanego również ojcem talibów, powiedział "Dziennikowi", że talibowie pokłócili się między sobą o nazwiska towarzyszy, których miałby uwolnić pakistański rząd w zamian za oddanie ciała Polaka.

Strona polska zabiega o to, by jedynym warunkiem wydania ciała był okup.

Pracownik Geofizyki Kraków został uprowadzony 28 września 2008 roku około 200 km na południowy zachód od Islamabadu. Uzbrojeni napastnicy zabili trzech towarzyszących mu Pakistańczyków. Przetrzymywano go w górach, na pograniczu z Afganistanem. W połowie października ujawniono nagranie porwanego geologa, który apelował do pakistańskiego rządu o spełnienie żądań talibskich porywaczy. Terroryści zażądali od rządu w Islamabadzie zwolnienia z więzień swoich towarzyszy. 7 lutego pakistańskie media poinformowały o zabiciu Polaka.