Strażacy walczą z pożarami na greckiej wyspie Rodos i północno-zachodniej części Półwyspu Peloponeskiego. Premier Kyriakos Micotakis ostrzegł przed "najgorszymi od 1987 roku upałami".

REKLAMA

Z danych Obserwatorium Narodowego w Atenach wynika, że w ciągu dwóch dni w regionie Achaja spłonęło ponad 3 tys. ha lasu sosnowego oraz drzew oliwnych. Meteorolodzy obawiają się, że obszar strat może być jeszcze większy, gdyż ogień wciąż nie został w pełni opanowany. Temperatura w Grecji sięga blisko 45 stopni Celsjusza.

In pictures: Around a dozen homes have been gutted and five people hospitalised with breathing problems as firefighters battle a forest fire near Patras city of Greece. A total of 56 wildfires have broken out in the past 24 hours in the country pic.twitter.com/vrWIa2wFSJ

TRTWorldNowJuly 31, 2021

Grecka agencja ANA podała, że osiem osób zostało rannych. Ogień strawił kilkadziesiąt domostw. Pracę straży pożarnej na Peloponezie utrudnia fakt, że roślinność jest wysuszona upałami.

Na Rodos od rana do walki z ogniem zmobilizowano ponad 100 strażaków, 20 wozów strażackich, trzy samoloty gaśnicze i sześć śmigłowców.

Meteorolodzy podają, że trwające od piątku upały maja osiągnąć szczyt dziś i jutro, a temperatura będzie nadal przekraczać 40 stopni Celsjusza - zarówno na kontynencie, jak i na wyspach.

Greckie lasy co roku dotykają susze, zwiększające ryzyko wystąpienia pożarów. W lipcu 2018 roku 102 osoby zginęły w pożarze lasów na przedmieściach Aten i był to najtragiczniejszy bilans pożarów w tym kraju.

Forest fire rips through area near Athens, Greece https://t.co/lQ1nAAeVAN

BBCWorldJuly 27, 2021