​Problemy z funkcjonowaniem oprogramowania służącego do odprawy pasażerów i bagażu zakłóciły w czwartek odprawę na różnych lotniskach świata, w tym w Paryżu, Zurychu i Frankfurcie - podała telewizja CNN dodając, że usterka została naprawiona. Amerykańska stacja telewizyjna powołuje się na informacje portów lotniczych i przewoźników.

REKLAMA

Lotnisko we Frankfurcie zakomunikowało, że przez 20 minut problemy z odprawą bagażu miały niemieckie linie Lufthansa.

Z kolei australijski przewoźnik Qantas poinformował o przerwie w działaniu systemu komputerowego Amadeus do obsługi pasażerów, ale zaznaczył, że jego funkcjonowanie zostało szybko wznowione.

System Amadeus jest używany przez wiele linii lotniczych na świecie.

Amerykańskie linie Southwest Airlines podały, że praca ich systemów komputerowych na różnych lotniskach w USA została przejściowo zakłócona.

O przerwach w odprawie i panującym na lotniskach chaosie szeroko informują na Twitterze czekający w kolejkach pasażerowie m.in. na londyńskich lotniskach Gatwick i Heathrow, w paryskim porcie Roissy-Charles de Gaulle, na waszyngtońskim lotnisku im. Reagana i singapurskim lotnisku Changi, a także na lotniskach w RPA i Australii.

Według informacji brytyjskich mediów, port lotniczy Gatwick poinformował, że przerwa w obsłudze pasażerów trwała tylko kilka minut.

Również według tych mediów, Lufthansa poinformowała o zakłóceniach w pracy systemu Amadeus, a ucierpieli pasażerowie m.in. tych linii oraz Air France i Qatar.

Lotnisko Heathrow potwierdziło, że pasażerowie "niewielkiej liczby linii lotniczych" mogą mieść problemy z odprawą.

Nie podano, co mogło być przyczyną zakłóceń działania systemu Amadeus.

(ph)