Świetnie zorganizowani bandyci włamali się do rezydencji Cecilii Sarkozy i zrabowali z domu byłej Pierwszej Damy Francji biżuterię i inne kosztowności o wartości ponad pół miliona euro. Zdaniem mediów, to włamanie jest wyjątkowo podejrzane.

REKLAMA

Kilkuosobowa bojówka – bo takiego określenia używa francuska policja – wiedziała doskonale jak bez problemu wejść do podparyskiej rezydencji byłej żony Nicolasa Sarkozy’ego. Sprawcy wspięli się po fasadzie na pierwsze piętro i weszli przez okno, które nie było zabezpieczone żadnym alarmem. Cała willa została przeszukana. Świadczą o tym odkryte wewnątrz zniszczenia.

Część mediów zastanawia się, czy kradzież kosztowności nie była przypadkiem tylko zasłoną dymną, komentatorzy nie wykluczają, że skradzione mogły zostać również kompromitujące Sarkozy’ego dokumenty i prywatne zapiski jego byłej żony z czasów, kiedy ta ostatnia zażądała od szefa państwa rozwodu.