Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,4 nawiedziło we wtorek wieczorem Sycylię. Wstrząs trwał kilkadziesiąt sekund i wywołał panikę wśród ludności, zwłaszcza w rejonie miast Ragusa, Syrakuzy i Katania.

REKLAMA

Epicentrum trzęsienia ziemi znajdowało się 15 kilometrów od Ragusy, a jego hipocentrum na głębokości 16 kilometrów - poinformowali eksperci.

W wielu miastach i miejscowościach ludzie w panice wybiegli z domów. Setki przestraszonych osób zadzwoniły do straży pożarnej.

Według pierwszych doniesień nikt nie ucierpiał w wyniku wstrząsu.

Sprawdzany jest stan budynków. 8-piętrowy blok uszkodzony jest w mieście Gela.