Potężny huk i wstrząsy ziemi w Clevland w amerykańskim Ohio. Ważący około 7 ton meteoryt przeleciał tam we wtorek z prędkością ponad 72 tys. km/godz. i rozpadł się w potwietrzu. Kula ognia była widoczna nawet w świetle dnia, a jej przelot zarejestrowano w kilku stanach USA - od Wisconsin aż po Maryland.
Według informacji podanych przez Amerykańskie Towarzystwo Meteorytowe, setki osób zgłosiły obserwację jasnego bolidu. Jak potwierdziła NASA, średnica obiektu wynosiła około 1,8 metra, a jego prędkość dochodziła do 72 tysięcy km/h.
Astronom Carl Hergenrother wyjaśnia, że mieliśmy do czynienia z bolidem, czyli wyjątkowo jasnym meteorem. Takie zjawisko powstaje, gdy niewielka asteroida lub fragment kosmicznej materii wpada w ziemską atmosferę, gdzie ulega gwałtownemu spaleniu.
A 7-ton meteor that sped across the Cleveland sky at 45,000 miles per hour before breaking apart in a thunderous boom startled residents who feared an explosion. People hundreds of miles away reported seeing the bright fireball. pic.twitter.com/ebqNzQIc0m
APMarch 18, 2026
One of our employees, Jared Rackley, caught this morning's meteor on camera from the Pittsburgh area. pic.twitter.com/2LdqOpChti
NWSPittsburghMarch 17, 2026
An asteroid weighing seven tons and traveling at 45,000 miles per hour zoomed over the skies of Cleveland and Pennsylvania as a meteor today, causing a loud boom that some residents mistook for an explosion. https://t.co/YbCQBXVuJp pic.twitter.com/mwEG71MyRi
CBSNewsMarch 17, 2026
NASA confirms boom in Ohio was 17,000-pound meteor pic.twitter.com/1GqSg5BoG8
terri4436166795March 17, 2026
Meteoryt pojawił się na wysokości około 80 kilometrów nad jeziorem Erie, następnie przebył ponad 55 kilometrów przez górne warstwy atmosfery i rozpadł się nad miejscowością Valley City. Według szacunków NASA, podczas rozpadu uwolniona została energia równa około 250 tonom trotylu.
Potężny huk i drżenie ziemi odczuły dziesiątki tysięcy osób w północnym Ohio. Fala uderzeniowa wywołana przez rozpadnięcie się meteorytu została zarejestrowana przez sejsmograf w hrabstwie Lorain. Pracownicy Krajowej Służby Pogodowej w Cleveland relacjonowali, że nie tylko usłyszeli huk, ale poczuli także wyraźne wibracje konstrukcji budynku.
Na razie nie odnaleziono większych fragmentów meteorytu. Mogły spaść niewielkie odłamki, ale większość obiektu spłonęła w atmosferze - tłumaczy meteorolog Brian Mitchell.
Według dziennika "Washington Post", zjawisko było widoczne przez około 5,5 sekundy na rozległym obszarze - od Pensylwanii, Illinois i Michigan, po zachodnią część stanu Nowy Jork.