"Tu nie może być mowy o żadnym dyktacie ze strony Komisji Europejskiej czy jakichkolwiek instytucji europejskich" - powiedział polski minister ds. europejskich ​Szymon Szynkowski vel Sęk po drugim dniu rozmów w Brukseli w sprawie możliwości odblokowania dla Polski środków unijnych w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Rozmowy mają być kontynuowane w przyszłym tygodniu.

REKLAMA

Rozmowy Szymona Szynkowskiego vel Sęka z Komisją Europejską odbywały się na szczeblu grup roboczych.

Jak dowiedziała się dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon, w przyszłym tygodniu Polska będzie kontynuować rozmowy z Komisją Europejską w sprawie odblokowania KPO.

"Tu nie może być mowy o żadnym dyktacie"

Dzisiaj drugi dzień rozmów, zarówno na poziomie roboczym, prawnym, ale też rozmów na poziomie politycznym. Kontynuacja tych rozmów, zmierzających do jasnego zdefiniowania przestrzeni, w której musimy w ramach tego dialogu się poruszać. Ta przestrzeń to traktaty. My bardzo to akcentujemy, że te ramy traktatowe są bardzo ważne. One nie mogą być przekraczane przez instytucje europejskie - powiedział polski minister ds. europejskich Szymon Szynkowski vel Sęk.

Jak dodał, "to jest (też) przestrzeń polskiej konstytucji, to jest przestrzeń polskich ustaw". Co bardzo ważne, to jest też przestrzeń partnerskiego dialogu. Tu nie może być mowy o żadnym dyktacie ze strony Komisji Europejskiej, czy jakichkolwiek instytucji europejskich. To musi być przestrzeń, która bazuje na dialogu opartym na partnerstwie. Te dwa dni były poświęcone skonkretyzowaniu tej przestrzeni - stwierdził polski minister.

"Jesteśmy na początku tego dialogu"

Zdaniem Szynkowskiego vel Sęka, wniosek o wypłatę środków z Krajowego Planu Odbudowy zostanie złożony, gdy będzie jasne, że Komisja Europejska jest gotowa ten wniosek sprawnie procedować.

Dialog służy temu, żebyśmy się upewnili, że ta gotowość ze strony KE jest. A jesteśmy na początku tego dialogu. Jak długo dialog będzie trwał - zależy od KE. My swoje racje przedstawiliśmy - powiedział przedstawiciel rządu RP.

Zaznaczył, że rozmowy nie są łatwe, "ponieważ Komisja Europejska - i jest to zjawisko, które znamy nie tylko przy okazji tych rozmów, tylko co najmniej od czasów Traktatu z Maastricht - przy różnych okazjach stara się w ramach kompetencji traktatowych swoje kompetencje rozszerzać, rozpychać się w ramach tych kompetencji traktatowych, czasami wychodząc poza te traktaty".

Po to podpisaliśmy umowę międzynarodowa, jaką jest traktat, po to jest proces ratyfikacji określony w polskiej konstytucji, po to wreszcie było referendum o naszym członkostwie w UE, żeby te zobowiązania były traktowane jak najbardziej poważnie - zaznaczył Szynkowski vel Sęk.

Jak stwierdził, "ważne jest, żeby ten dialog był kontynuowany i żeby w ramach tej przestrzeni starać się wzajemnie te stanowiska zbliżyć".

"To idzie w dobrym kierunku"

Zdaniem komisarza Janusza Wojciechowskiego, rozmowy Szynkowskiego vel Sęka z Komisją Europejską są "pozytywne".

Jestem w stałym kontakcie z panem ministrem Szynkowskim, który wykonuje bardzo ważną misję wyjaśnienia tych wątpliwości, które jeszcze są odnośnie wypłat funduszy z polskiego KPO. Mogę powiedzieć tylko tyle, że to idzie w dobrym kierunku i można mieć nadzieję, że finał tych rozmów będzie po myśli - powiedział Janusz Wojciechowski.