​Holenderscy adwokaci należący do tzw. zespołu pomocy prawnej, którzy reprezentują krewnych ofiar zestrzelonego nad Ukrainą Boeinga byli zastraszani przez przedstawicieli rosyjskich służb. To "zamach na fundamenty państwa konstytucyjnego" - komentuje te doniesienia Holenderska Izba Adwokacka. O zestrzelenie maszyny Malaysia Airlines oskarża się trzech obywateli Rosji i jednego Ukraińca. Od września przed sądem zeznają krewni ofiar. Wyrok ma zapaść w listopadzie.

REKLAMA

Prawnicy krewnych ofiar zestrzelenia w 2014 roku nad wschodnią Ukrainą samolotu Boeing 777-200ER malezyjskich linii lotniczych Malaysia Airlines (MH17) byli zastraszani przez rosyjskie służby - twierdzi Krajowy Koordynator ds. Zwalczania Terroryzmu i Bezpieczeństwa (NCTV).

W ostatnich miesiącach miały miejsce co najmniej cztery incydenty, które zostały zgłoszone koordynatorowi - informuje portal RTL Nieuws. Przedmiotem działań rosyjskich służb miało być ośmiu adwokatów, skupionych w tzw. zespole pomocy prawnej.

Adwokaci z zespołu są od lat zaangażowani w dochodzenie w sprawie zestrzelenia samolotu i mają dostęp do akt prokuratury. Jak podaje portal, prawnicy byli m.in. śledzeni. Obecnie znajdują się oni "pod opieką" niderlandzkich służb.

Holenderska Izba Adwokacka twierdzi, że jeśli informacja o zastraszaniu prawników jest prawdziwa, to jest to "zamach na fundamenty państwa konstytucyjnego". Każdy prawnik w Holandii musi mieć możliwość swobodnego wykonywania swojego zawodu w interesie swojego klienta - głosi oświadczenie izby, cytowane przez portal NOS.

W listopadzie ma zapaść wyrok. Oskarżeni: trzej Rosjanie i Ukrainiec

Samolot MH17 został zestrzelony 17 lipca 2014 r. przez prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy przy użyciu pocisku kierowanego ziemia-powietrze Buk. Zginęło 298 osób, w tym 193 Holendrów.

Po siedmiu latach od tej tragedii, 7 czerwca br., ruszył proces, w którym o zestrzelenie maszyny Malaysia Airlines oskarża się trzech obywateli Rosji i jednego Ukraińca. Od września przed sądem zeznają krewni ofiar. Proces ma potrwać do listopada, kiedy to sąd zamierza wydać wyrok.

Proces toczy się w kompleksie sądowym w pobliżu lotniska Schiphol w Amsterdamie, gdzie znajduje się wrak zestrzelonego Boeinga. Od strony formalnej proces ruszył 9 marca 2020 r., jednakże były to jedynie sesje proceduralne, których było aż 25.