Władze Rosji odmówiły wydania wizy wjazdowej dyrektorowi organizacji praw człowieka Human Rights Watch Kennethowi Rothowi. To pierwszy przypadek od upadku ZSRR w 1991 r., by członkowi personelu tej organizacji zabroniono podróży do Rosji.

REKLAMA

Roth przyznał, że rosyjski resort dyplomacji wiedział, iż planuje konferencję prasową. Dyrektor HRW zamierzał przedstawić w Moskwie raport wskazujący na to, że rosyjskie władze posiłkują się nowymi przepisami, by utrudniać pracę tych organizacji pozarządowych, których działalności nie akceptują.

W Rosji dwa lata temu weszła w życie kontrowersyjna ustawa, która zwiększyła kontrolę państwa nad organizacjami pozarządowymi i ich finansowaniem. Wiele organizacji, w tym HRW, uznało, że ustawa utrudnia uzyskiwanie zagranicznej pomocy finansowej i może służyć jako pretekst do eliminowania organizacji uznanych za nieprzyjazne władzom.

Przedstawiciel HRW powiedział, że odmowę wydania mu wizy rosyjskie MSZ tłumaczyło "całym szeregiem przyczyn". Roth nie wymienił ich, lecz zasugerował, że nie były jasne.