Nowy rząd powinien podtrzymać polskie weto do rozmów o nowym partnerstwie między UE a Rosją – powiedział RMF FM wiceszef dyplomacji Paweł Kowal. Dziś w Portugalii rozpoczyna się kolejny szczyt Moskwy i Brukseli, podczas którego - z powodu weta - nie dojdzie do rozmów na temat nowej umowy o współpracy Rosji i Unii.

REKLAMA

Polska postawiła weto równo rok temu, blokując negocjacje o nowym partnerstwie między Unią Europejską a Rosją. Moskwa nie chce ustąpić w sprawie embarga na polską żywność, pojawiają się więc pytania, czy ta sytuacja nie jest Rosjanom na rękę.

Z załatwieniem nowej umowy będą się wiązały problemy, natomiast nie wyciągałbym wniosku, że Moskwie nie zależy na nowej umowie i że będzie dążyła do tego, żeby obowiązywała stara. To byłoby jednak dość archaiczne i krótkowzroczne myślenie - twierdzi Kowal.

Nowa umowa mogłaby być jednak dla Rosji mniej korzystna, co do tego nie ma wątpliwości dziennikarz radia Moskwa Sakien Ajmurzajew: Tam są pewne warunki, których Rosja nie chce spełniać: karta energetyczna, czy prawa człowieka. W Rosji nie ma woli, by o nich rozmawiać, bo to powoduje rozdrażnienie.

Unia Europejska i Rosja będą mogły zacząć rozmowy o nowym partnerstwie w maju przyszłego roku, na kolejnym szczycie. Opinię taką wyraziła Benita Ferrero Waldner, komisarz do spraw stosunków zewnętrznych. Kwestie porozumienia między Brukselą a Moskwą nie mogą być omówione na szczycie w Lizbonie, własnie z powodu weta, zgłoszonego przez Polskę.