Rosyjski tankowiec „Apple” przez osiem godzin utrzymywał pozycję nad podmorskim kablem światłowodowym prowadzącym do stacji radarowej Globus na północy Norwegii. Norweskie służby podejrzewają, że była to celowa operacja rozpoznawcza rosyjskiej „floty cieni”.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Dowództwo Operacyjne Norweskich Sił Zbrojnych poinformowało we wtorek, że tankowiec "Apple" przez wiele godzin pozostaje bezpośrednio nad kluczowym łączem światłowodowym stacji Globus. Według norweskich wojskowych, zachowanie statku może wskazywać na celowe działania rozpoznawcze rosyjskiej "floty cieni", mające na celu mapowanie infrastruktury komunikacyjnej NATO w Arktyce.

Rosyjska ambasada w Oslo poinformowała w mediach społecznościowych, że na pokładzie "Apple" doszło do nagłej awarii napędu głównego. Kapitan miał zgłosić usterkę służbom ratunkowym i dryfować w oczekiwaniu na pomoc techniczną. Jednak analiza termowizyjna norweskiej armii wykazała aktywną pracę pędników bocznych, które pozwalały tankowcowi precyzyjnie utrzymywać pozycję nad kablem.

Nie wygląda to na przypadkową awarię techniczną, lecz na celową i skoordynowaną działalność mającą na celu mapowanie infrastruktury krytycznej w rzeczywistych warunkach. Wykorzystywanie procedur awaryjnych jako przykrywki dla działalności wywiadowczej stanowi poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa żeglugi na naszych północnych obszarach morskich - podkreślił rzecznik Dowództwa Operacyjnego, płk Vegard Finberg.

Infrastruktura NATO pod rosyjską obserwacją

Stacja radarowa Globus działa od lat 70. XX wieku i składa się z radaru Globus II oraz najnowszego Globus III. Oficjalnie system służy do monitorowania obiektów w przestrzeni kosmicznej, jednak według analityków umożliwia także obserwację rosyjskich testów rakiet balistycznych oraz aktywności Floty Północnej.

Tankowiec "Apple", mający 245 metrów długości i 105 tys. ton nośności, jest przez norweskie służby łączony z tzw. flotą cieni wykorzystywaną przez Rosję do omijania sankcji na eksport ropy oraz ewentualnych operacji sabotażowych i szpiegowskich. Dzień przed incydentem statek uniknął kontroli norweskiej straży przybrzeżnej, ignorując wezwania radiowe i opuszczając wyłączną strefę ekonomiczną Norwegii.

Serwis The Barents Observer 17 kwietnia opublikował obszerny raport na temat tankowca "Apple" (pływającego pod banderą Gwinei Równikowej). Opisano tam, że jednostka celowo omijała norweską wyłączną strefę ekonomiczną (EEZ), by uniknąć kontroli ubezpieczeń, oraz ignorowała próby kontaktu ze strony Służby Ruchu Statków (VTS) w Vardø, w północnej Norwegii.

Norwescy analitycy wojskowi ostrzegają, że Rosja testuje w Arktyce scenariusze blokady i sabotażu infrastruktury krytycznej, które mogą być wykorzystane także na innych akwenach NATO. O podobnych zagrożeniach informowały norweskie służby wywiadowcze w tegorocznej ocenie bezpieczeństwa państwa.