Nie będzie remontowany rurociąg „Przyjaźń”, zaopatrujący w ropę rafinerię Możejki. PKN Orlen, właściciel litewskich zakładów, ma jednak plan awaryjny.

REKLAMA

Ropa będzie trafiała do rafinerii tylko drogą morską – od roku wykorzystywany jest litewski port w Butyndze, będzie też drugie połączenie z Bałtykiem, przez port w Kłajpedzie. Transport tankowcami jest nieco droższy, ale jak zapewnia koncern, przewidziano to w planach finansowych.

Rosja zawiesiła dostawy ropy rurociągiem „Drużba” do rafinerii w Możejkach 29 lipca 2006 roku. Tłumaczono to awarią na odcinku Uniecza-Połock w kierunku Litwy. Ale już wtedy wiadomo było, że to największy polski koncern paliwowy PKN Orlen przejmie Możejki - oficjalnie stało się to 15 grudnia 2006 roku.

Litewscy politycy i analitycy uważają, że zakręcając kurek Możejkom, Rosja mści się na Litwie za sprzedaż rafinerii polskiemu koncernowi, a nie którejś ze spółek rosyjskich.

Ale pomysł zamknięcia "Przyjaźni" pojawił się w Rosji po styczniowej wojnie naftowej z Mińskiem. By zmusić białoruskiego prezydenta do uległości, Transnieft na kilka dni zakręcił kurek z ropą dla Białorusi, przy okazji przerywając dostawy do Polski i innych europejskich odbiorców.