Czterech milicjantów zginęło, a dwie osoby zostały ranne w wyniku wybuchu samochodu-pułapki w Nazraniu - mieście w Inguszetii, graniczącej z Republiką Czeczenii.

REKLAMA

Do wybuchu doszło, kiedy samochód terenowy, w którym znajdowało się czterech funkcjonariuszy milicji, zbliżył się do zaparkowanego przed miejscowym Domem Kultury cywilnego samochodu łada. Zginęli wszyscy członkowie patrolu.

Jak wynika z najnowszych informacji władz bezpieczeństwa Inguszetii, ładunek wybuchowy, o sile równej 2 kilogramom trotylu, został zdalnie odpalony za pomocą zapalnika elektronicznego.

Na terenie Inguszetii doszło w ostatnich tygodniach do szeregu ataków ze strony islamskich rebeliantów. Na początku sierpnia siły rządowe wzmocniono w Inguszetii o 2,5 tysiąca żołnierzy.

Inguszetia, położona na Północnym Kaukazie, sąsiaduje z Czeczenią, gdzie od 1994 roku separatyści stoczyli z wojskami rosyjskimi dwie wojny. Część czeczeńskich separatystów przemieszcza się w głąb Inguszetii, aby wesprzeć lokalnych bojowników.