Borys Niemcow wycofał się z wyścigu o urząd prezydenta Rosji. Jest on przedstawicielem liberalnego opozycyjnego Sojuszu Sił Prawicy. To kolejny polityk opozycji, po Garrim Kasparowie i Grigoriju Jawlińskim, który zrezygnował z walki o prezydenturę.

REKLAMA

W swoim oświadczeniu Niemcow napisał, że rosyjskie wybory to farsa, bo kandydaci nie mają równych szans w prowadzeniu kampanii wyborczej. Wezwał też innych kandydatów opozycyjnych do rezygnacji z wyborczego wyścigu o fotel prezydencki.

Polityk w swym oświadczeniu wyraził opinię, że demokratyczna opozycja potrzebuje jednego kandydata, którego jednak nie udało się wyłonić.

Niemcow miał znikome szanse na pokonanie w wyborach "namaszczonego" przez prezydenta Władimira Putina pierwszego wicepremiera Rosji Dmitrija Miedwiediewa, któremu sondaże dają wyraźne zwycięstwo.

Wybory prezydenckie w Rosji odbędą się w marcu przyszłego roku.