Rosja nie zamierza znacząco rozbudowywać swoich sił zbrojnych po zawieszeniu udziału w traktacie o ograniczeniu sił konwencjonalnych w Europie(CFE). Zapowiedział to wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Kisliak.

REKLAMA

Traktat został podpisany siedemnaście lat temu. W 1999 roku został zmodyfikowany tak, by uwzględnić zmiany, jakie zaszły po rozpadzie Związku Radzieckiego.

Rosja ratyfikowała jego zmodyfikowana wersję zaledwie trzy lata temu, natomiast USA i inne państwa NATO wstrzymały się z tym, żądając, by najpierw Moskwa wycofała wojska z byłych republik radzieckich - Mołdawii i Gruzji.

Zawieszenie udziału w CFE Kreml motywuje rozszerzeniem NATO do granic Rosji, zakładaniem baz amerykańskich w Bułgarii i Rumunii, a także brakiem ratyfikacji zmienionego traktatu przez zachodnich partnerów.

Zawieszenie oznacza, że Moskwa nie będzie informować NATO o dyslokacji swych sił.