Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego twierdzi, że udaremniła wwóz do Rosji niebezpiecznych produktów pochodzenia roślinnego wyhodowanych w Polsce. Mowa o jabłkach, białej i pekińskiej kapuście oraz kwiatach kalii.

REKLAMA

Rosjanie twierdzą, że w jabłkach są pozostałości zabronionego w Rosji pestycydu, kapusta ma podwyższoną zawartość azotanów, a kwiaty zarażone są wciornastkiem zachodnim. Nie podano, kiedy doszło do zatrzymania transportów.

O podobnych przypadkach Rossielchoznadzor informował także w marcu. Jego szef Siergiej Dankwert ostrzegł wówczas, że Rosja może z tego powodu ograniczyć dostawy produktów pochodzenia roślinnego z Litwy.

Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego uważa za konieczne, by ostrzec Litwę, że niedopuszczalne są dostawy niebezpiecznych produktów wyhodowanych w Polsce i że możliwe jest wprowadzenie ograniczeń z powodu niezadowalającego stanu systemu kontroli bezpieczeństwa (produktów pochodzenia roślinnego) na Litwie – oświadczył wtedy Dankwert.

Rosja wprowadziła zakaz importu żywności z Polski w listopadzie 2005 roku, zarzucając stronie polskiej fałszowanie certyfikatów weterynaryjnych i fitosanitarnych. Warszawa usunęła uchybienia w tej dziedzinie, jednak Moskwa nie zniosła embarga.

W odpowiedzi Polska w listopadzie 2006 roku zablokowała rozpoczęcie negocjacji między Unią Europejską a Rosją w sprawie nowej umowy o partnerstwie i współpracy.