Na sześć lat więzienia moskiewski sąd skazał Borysa Bieriezowskiego – rosyjskiego magnata i przeciwnika Kremla. Wyrok zapadł zaocznie, bo Rosjanin od lat mieszka w Wielkiej Brytanii.

REKLAMA

Bieriezowski oskarżony został o zdefraudowanie pieniędzy z rosyjskich linii lotniczych Aerofłot, których pakiet kontrolny miał w połowie lat 90. XX w. i pranie brudnych pieniędzy.

Rosyjska prokuratura zarzuciła mu przywłaszczenie około 215 milionów rubli (ok 8,80 mln dolarów) i wypranie 16 milionów rubli (567 tys. dolarów). Magnat odrzucił te oskarżenia i odmówił współpracy z moskiewskim sądem. Całą sprawę nazwał „upolitycznioną”.

Sprawa funduszy Aerofłotu to tylko jedno z jedenastu dochodzeń wszczętych w Rosji przeciwko Bieriezowskiemu. 61-letni biznesmen w 2000 r. wyemigrował do Wielkiej Brytanii, uciekając przed oskarżeniami o przestępstwa finansowe. Od tego czasu stał się jednym z najżarliwszych krytyków prezydenta Władimira Putina.