Działania Rosjan na terenie republiki Osetii południowej są sprzeczne z prawem międzynarodowym i są aktem agresji - powiedział po spotkaniu z Radosławem Sikorskim Lech Kaczyński. Tym razem reakcja całego cywilizowanego świata musi być reakcją jednoznaczną - dodał prezydent. W sprawie konfliktu na Kaukazie, wspólne oswiadczenie wydali prezydenci Polski, Litwy, Łotwy i Estonii.

REKLAMA

Zobacz również:

Prezydent ruszył do wyraźnej, dyplomatycznej ofensywy, która ma stworzyć międzynarodowy front nacisku na Rosję. W bardzo ostrym oświadczeniu, prezydenci Polski i państw nadbałtyckich nawołują Unię Europejską i NATO, by te zastanowiły się, czy obecne władze Rosji mogą być ich strategicznym partnerem, i czy można prowadzić dialog z krajem, który wykorzystuje arsenał militarny przeciwko niepodległemu państwu.

Prezydenci nawołują też do sankcji dyplomatycznych wobec Rosji, m.in. zakończenia stosowania ułatwień wizowych dla jej obywateli.

Prezydent Lech Kaczyński i premier Donald Tusk, którzy rozmawiali przed południem w Gdańsku, powołali specjalną grupę kryzysową w sprawie Gruzji. W jej skład wchodzą: ze strony prezydenta szef BBN Władysław Stasiak, a ze strony szefa rządu: minister spraw zagranicznych oraz Jacek Cichocki, odpowiedzialny za służby specjalne w Kancelarii Premiera.